POKAŻ SWOJE NATURALNE PIĘKNO - ANNABELLE MINERALS / DLACZEGO WYBIERASZ KOSMETYKI MINERALNE ?

29 sierpnia 2016
Witajcie. Postanowiłam przyłączyć się do akcji na portalu Zblogowani - Pokaż swoje naturalne piękno.    Akcja polega na wykonaniu naturalnego makijażu i odpowiedzenie na pytanie : dlaczego używasz kosmetyków mineralnych ? Jeśli interesuje Was dlaczego ich używam i jakie mam zdanie na ten temat zapraszam poniżej. 



Kosmetyki mineralne pojawiły się u mnie jakieś dwa lata temu. Niestety te dwa lata temu, miałam ogromne problemy z trądzikiem i za wszelką cenę chciałam ukryć go przed światem. Sięgałam po wiele podkładów matujących, kryjących, korygujących ale żaden niestety po dłuższym stosowaniu ani nie pomagał mi zakryć problemu a dodatkowo zatykał moje pory i cera wyglądała coraz gorzej ( mój problem z trądzikiem ). Po wielu recenzjach, obejrzanych testach na YT i przeczytaniu setki opinii na blogach w końcu postanowiłam wypróbować produkty mineralne i kompletnie odstawić podkłady drogeryjne, które czasami swoim składem nie powalają - a ich lista INCI rozciąga się na pół etykietki tylnej. Pamiętam, że pierwsze co to wypróbowałam kilka próbek z różnymi odcieniami podkładów jakie było można zakupić na stronce Annabelle Minerals. W końcu zdecydowałam się na odcień Beige Light - podkład matujący. Oczywiście początki były trudne ale teraz wiem, że po upływie tego czasu, nauce nakładania produktów mineralnych i efektach jakie można dzięki nim osiągnąć nie wymieniła bym ich na żadne inne. Przede wszystkim kosmetyki mineralne może używać każda z nas, obojętnie jaki typ cery posiadamy. Podkłady mineralne nie zapychają cery - dzięki czemu nie powstają nowe zaskórniki. Uważam, że podkład mineralny bardzo pomógł mi przy leczeniu skóry, nie nasilał zmian trądzikowych a dodatkowo pomagał się im zagoić. Dziś w mojej toaletce mieszkają takie produkty mineralne  jak: korektor mineralny beige cream ; podkład matujący natural light ; róż do policzków romantic ; cienie do powiek. Używam ich prawie co dziennie, pomimo tego że to produkty sypkie i mineralne ich wydajność jest ogromna i starczają na bardzo długo.
POKAŻ SWOJE NATURALNE PIĘKNO ? 

Na dzień dzisiejszy moja cera wygląda nie do poznania, daleko jej jeszcze do ideału ale dla mnie ten stan to od zawsze było ogromne marzenie. Uwielbiam się malować i podkreślać tu i ówdzie, więc u mnie naturalny makijaż to przede wszystkim promienna cera, podkreślone oczy i delikatne usta. Taką siebie najbardziej uwielbiam i tak mi jest dobrze. Naturalne piękno czyli mineralne kosmetyki, które jedynie delikatnie podkreślają moją urodę , nie pogarszają stanu cery i sprawiają, że czuję się pewna siebie. 


zBLOGowani.pl

A wy kochani ? Znacie, lubicie, kochacie a może nie na widzicie kosmetyków mineralnych ? Dajcie koniecznie znać w komentarzach i zapraszam Was serdecznie do wzięcia udziału w akcji i pokazania swojego naturalnego piękna.
Czytaj dalej »

RECENZJA : MYDŁO LAWENDOWE THE SECRET SOAP STORE

28 sierpnia 2016
Witajcie w to niedzielne, upalne jak u mnie popołudnie. Postanowiłam się do Was odezwać z recenzją pewnego mydła o zapachu lawendy pochodzącego ze sklepu The Secret Soap Store. Jeśli ciekawi Was moja opinia na jego temat, zapraszam poniżej. 


OPIS PRODUCENTA 
_________________________________________________________________________________

Naturalne mydło lawendowe to połączenie olejków i ekstraktu z kwiatu lawendy, zamknięte w delikatnej zapachowej kompozycji. Zapach lawendy rozluźnia i poprawia nastrój a składniki odżywcze doskonale nawilżają ciało. Mydło z dodatkiem kwiatów lawendy polecane jest do wszystkich rodzajów skóry. Idealnie regeneruje i odbudowuje skórę nadając jej blask i wzbogacając o brakujące witaminy. Pobudza mikr-okrążenie sprawiając, że skóra staje się lepiej dotleniona i odżywiona. Działa odmładzająco na skórę, uspokaja i odświeża. Zapach lawendy przywodzi na myśl bezkresne lawendowe pola Prowansji. Mydełko należy do linia : Naturalna 

Dostępności : sklep the secret soap
cena : 19,99 zł / 100 g 

Skład (INCI): Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Glycerin, Parfum, PPG-5 Ceteth-20, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Palm Acid, Sodium Chloride, Palm Kernel Acid, Tetrasodium EDTA, Tetrasodium Etidronate, Lavandula Angustifolia (Lavender) Flower Extract, Mineral Salt, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, CI51319.


Troszkę jestem rozczarowana składem tych mydełek, ponieważ nie do końca należą do naturalnych. Moim zdaniem parę składników jest tutaj aż za dużo. Jeśli chodzi o samo mydełko, jego zapach jest bardzo delikatny - lawendowy. Myłam nim włosy, twarz i ciało. I tak, jeśli chodzi o skórę głowy i włosy to mydełko się u mnie nie sprawdziło - włosy były bardzo tępe, miejscami tłuste i czułam potrzebę mycia skóry głowy jeszcze raz  - tak więc na włosy odpada. Później spróbowałam myć mydełkiem twarz - dodam że cerę mam tłustą, mieszaną w kierunku do normalnej. Tutaj było troszkę lepiej, ale ta tępość skóry po umyciu i przesuszenie, niestety to nie dla mnie. Dlatego tak rzadko sięgam po mydła do mycia buzi. Uważam że są zbyt mocne i powodują przesuszenie. Na ciele natomiast sprawował się jako - tako czyli nie mam tutaj do niego żadnych zastrzeżeń oprócz tego, że skóra po umyciu wymagała nałożenia balsamu. Co jak co ale na ciele sprawdził się najlepiej i do twarzy i włosów bym go niestety nie poleciła. Niestety ale tutaj muszę napisać, że jestem troszkę zawiedziona, ponieważ liczyłam na coś bardziej naturalnego. 

Używacie takich naturalnych mydełek ??

Pozdrawiam Kasia :*
Czytaj dalej »

RECENZJA : DERMAROLLER / EFEKTY STOSOWANIA URZĄDZENIA DERMAROLLER W DOMU / DERMAROLLER NA PRZEBARWIENIA I BLIZNY POTRĄDZIKOWE/ MEZOTERAPIA MIKROIGŁOWA

25 sierpnia 2016
Witajcie, wiele z Was prosiło mnie,  po opublikowaniu zdjęcia na Instagramie, urządzenia Dermaroller i serum Anti Acne o recenzję i podzielenie się efektami jego użycia. Dziś postanowiłam po kilku tygodniowym ( regularnym ) stosowaniu tego urządzenia napisać dla Was kilka słów. Jeśli ciekawi Was temat, zapraszam poniżej. 


KILKA SŁÓW WSTĘPU CO TO TAKIEGO DERMAROLLER ? 
_________________________________________________________________________________

Dermaroller *manualny to nic innego jak rolka z igiełkami, dzięki której możemy samodzielnie w domu wykonywać zabieg rolowania twarzy. Dermaroller posiada malusieńkie igiełki, zabieg z jego użyciem nosi nazwę mikro-nakłuwania. Igiełki przebijają warstwę rogową naskórka tworząc bardzo gęstą sieć mikro-kanalików.Wywołany w ten sposób stan zapalny stymuluje uwalnianie przez skórę czynników wzrostu i pobudzenie aktywności fibroblastów, które znacznie zwiększają produkcję kolagenu bardzo dobrej jakości - ciasno utkane, równolegle ułożone włókna. Powstałe mikro-kanaliki wspierają wchłanianie składników odżywczych nakładanych na skórę.


 Dermaroller działa na:
  • blizny – spłyca, ujednolica i niejednokrotnie likwiduje blizny potrądzikowe i ubytki w skórze
  • rozszerzone pory – zmniejsza nieestetyczne zagłębienia, ułatwia penetrację preparatów zwężających pory, pomaga uporać się z trądzikiem
  • rozstępy – nie tylko je zmniejsza, ale też rozjaśnia; najlepsze efekty widzi się na rozstępach świeżych, zaróżowionych
  • przebarwienia – likwiduje głównie te potrądzikowe (ciemne, nieestetyczne plamy), przyspiesza regenerację skóry, rozświetla i rozjaśnia skórę
  • zmarszczki – działa przeciwzmarszczkowo, spowalnia proces starzenia się skóry, podkręca produkcję kolagenu
  • cellulit – dermaroller wspomaga proces ujędrniania skóry, zwiększa jej napięcie i redukuje podskórne zgrubienia




GDZIE KUPIĆ DERMA ROLLER ? 
_________________________________________________________________________________

Kupić dermaroller to nie taka prosta sprawa. Trzeba wziąć pod uwagę nie tylko jakość dermarollera. Osoba oferująca sprzedaż dermarolleru winna odpowiedzieć na wszelkie zadane pytania klienta dot. derma rollera. W końcu to nie zwykły kosmetyk czy jakaś tam maziaja, ale profesjonalny sprzęt używany w gabinetach kosmetycznych i gabinetach medycyny estetycznej! Dermarollerów na rynku jest sporo i przestały być tak zastraszająco drogie jak rok temu. Teoretycznie powinna nas interesować tylko długość igieł – od tego zależy cel używania dermarollera. Praktycznie powinien nas również interesować samo urządzenie– z czego jest wykonany i od jakiego producenta pochodzi. No i oczywiście jego cena – bo co rolka, to inna cena. Najlepszy dermaroller to ten z tytanowymi igłami -  tylko te zagwarantują nam bezpieczeństwo użytkowania (nie zardzewieje, igły szybko się nie „wykrzywią”). Osobiście wybrałam właśnie taki z tytanowymi igłami, widziałam wiele innych na chińskich stronkach - nie polecam ich, ponieważ użyjecie ich kilka razy i można wyrzucić do kosza. Ja postanowiłam zainwestować w coś lepszego, w końcu to o twarz chodzi w moim przypadku. Mój dermaroller pochodzi ze sklepu : Derma roller shop . Miał bardzo dużo pozytywnych opinii i kosztował nie dużo. W sklepie mamy wybór odpowiedniej długości igiełek w zakresie od 0.2 mm do 2.00 mm. Mi zależy bardzo na wyrównaniu struktury twarzy, redukcji drobnych blizn i przebarwień potrądzikowych, wybrałam w tym celu 1 mm.  Do produktu zamówiłam również dodatkowo serum do twarzy ale o nim będzie później. Przesyłka doszła do mnie w ciągu 3 dni, tak więc szybko i bardzo sprawnie. 



Długość igieł i częstotliwość zabiegów mezoterapii mikro-igłowej : 

Naskórek jest najbardziej zewnętrzną częścią skóry, stanowiącą główną barierę chroniącą ją przed niekorzystnymi czynnikami środowiska. Najcieńszy jest w okolicach oczu – ma 0,05 mm, a najgrubszy na opuszkach palców i piętach – 1,5 mm. Poniżej macie tabelkę z długością igieł oraz ich zastosowaniem. 




KILKA PRZECIWWSKAZAŃ , KTÓRE NALEŻY MIEĆ NA UWADZE 
_________________________________________________________________________________

  • Rolki nie należy stosować w przypadku infekcji lub chorób skóry takich jak: aktywny trądzik, opryszczka, znamiona, pieprzyki, problemy z gojeniem, egzemy, łuszczyca, infekcje grzybicze, nie zagojone rany, problemy z krzepliwością krwi itp.
  • Rolka może być użyta na każdy obszar skóry, z wyłączeniem powiek górnych ze względu na bardzo cienką skórę. Jeżeli ktoś decyduje się na nakłuwanie skóry powiek, nie powinien używać rolek o igłach dłuższych niż 0,25mm  i  postępować bardzo ostrożnie, nie naciskając zbyt mocno.
  • Przed użyciem skóra twarzy i rolka muszą być zdezynfekowane .
  • Użycie rolki o igłach dłuższych niż 0,5 mm powoduje konieczność unikania słońca przez 1-2 dni i stosowania filtrów z wysokim faktorem ochronnym.
  • Po użyciu rolki o igłach 1,0 mm i dłuższych nie powinno się używać kosmetyków do makijażu przez 2 dni.
  • Rolka jest przeznaczona do użytku osobistego i nie może być używana wspólnie z innymi osobami.

JAK CZĘSTO WYKONYWAĆ ZABIEG ? 
_________________________________________________________________________________

Niektórzy producenci zalecają tak częste stosowanie rolki, jak chcemy, informując przy tym, że im częściej jej używamy, tym lepiej. Należy jednak podkreślić, iż choć teoretycznie jest to możliwe, ponieważ zabieg nie wiąże się z usunięciem lub uszkodzeniem żadnej warstwy skóry, nie ma żadnego uzasadnienia częstsze stosowanie niż podane poniżej. Inne przyczyny mogą być jedynie komercyjne - im częściej stosowana jest rolka, tym częściej będziemy ją zmieniać. Zbyt częste stosowanie może powodować więcej szkód niż korzyści, ponieważ skóra znajduje się wówczas w stanie permanentnego zapalenia. Produkcja kolagenu jest procesem długotrwałym – do otrzymania nowego kolagenu prowadzi wiele pośrednich, kompleksowych etapów. Formowanie kolagenu przechodzi długą fazę pośrednia od kolagenu III do finalnie kolagenu I. Jeżeli przeprowadza się zabieg igłami docierającymi do skóry właściwej, z pewnością nie należy oczekiwać, że nowy kolagen powstanie w ciągu trzech dni. W tym czasie nawet nie rozpocznie się jeszcze proces formowania. Nowy kolagen nie zostanie jeszcze uformowany nawet po pięciu tygodniach, a jedynie przejdzie pierwsze etapy tworzenia. Nie powinno się przeprowadzać kolejnego zabiegu, dopóki skóra nie jest całkowicie wygojona po poprzednim. Jeżeli przeprowadza się nakłuwanie długimi igłami, jak 1,5 mm, co trzy dni, skóra znajduje się w stanie ciągłego stanu zapalnego i zaczerwienia. Bezpośrednio po zabiegu zmarszczki mogą być mniej widoczne, a skóra wyglądać dobrze ze względu na stan lekkiego zaczerwienia i obrzęku, ale nie należy oczekiwać pozytywnych rezultatów długofalowo. Częste nakłuwanie daje być może korzyści krótkotrwałe, ale utrzymywanie skóry w permanentnym stanie zapalnym niszczy ją długoterminowo. Ciągły stan zapalny i ciągłe nakłuwanie zakłóca proces tworzenia i niszczy nowo powstałą strukturę kolagenu.

Zalecana częstotliwość przeprowadzania zabiegów:

     •  igły 0,25 mm – zabieg można powtarzać co 2 dni

     •  igły 0,50 mm – zabieg nie częściej niż 1 raz w tygodniu

     • igły 1,00 mm – zabiegi należy powtarzać nie częściej

        niż co 2-3 tygodnie

     •  igły dłuższe niż 1,00 mm - zabiegi co 6-8 tygodni

Moje zabiegi odbywają się zgodnie z zaleceniami czyli 1 razy w tygodniu - lub co dwa tygodnie. Moja cera jest z reguły tłusta i mieszana, zauważyłam że dość szybko się regeneruje stąd taka częstotliwość zabiegów - ale u Was może być całkiem inaczej - musicie obserwować Waszą skórę jak zachowuje się po zabiegu. Osoby z grubą skórą mogą przeprowadzać zabiegi częściej, jeżeli skóra jest wygojona. Także w przypadku grubszej skóry na plecach czy pośladkach, przerwy mogą być krótsze. W przypadku rolowania większych powierzchni ciała można podzielić ją na strefy i rolować wybrane fragmenty co tydzień. 

Jeżeli rolowanie jest zbyt bolesne - przy czym jest to kwestia osobnicza i dotyczy rolek o długich igłach - można zastosować jeden z dwóch sposobów znieczulania:

  • bezpośrednio przed rolowaniem przyłożyć do skóry woreczki z lodem, które doskonale niwelują odczucie bólu. Woreczki z lodem można nakładać także w trakcie rolowania, na kilka chwil, pamiętając o ich dezynfekcji. Woreczki trzeba utrzymywać w czystości, myjąc je w ciepłej wodzie ze środkiem myjącym.
  • można zastosować krem znieczulający np. Emlę. Powierzchnię skóry pokrytą warstwą kremu należy przykryć cienką folią spożywczą i pozostawić na około 30 – 60  minut. Folię i krem należy zdjąć bezpośrednio przed zabiegiem. Efekt znieczulający utrzymuje się około 30 minut. Bezwzględnie trzeba usunąć krem przed rozpoczęciem zabiegu. Emla jest bezpieczna, jeżeli postępujemy zgodnie z załączoną instrukcją.

PRZEBIEG CAŁEGO ZABIEGU NA TWARZY 
_________________________________________________________________________________

KROK 1:    Należy dokładnie  umyć i zdezynfekować skórę, ręce oraz upewnić się, że DTS Roller jest zdezynfekowany

RADA: Do oczyszczania najlepiej użyć środki myjące beztłuszczowe, aby nie blokować wchłaniania składników rozpuszczalnych w wodzie np. serum z witaminą C

RADA:Kąpiele ciepłej wodzie, tuż przed zabiegiem, zmiękczy skórę i ułatwi nakłuwanie (zabieg na ciele)

KROK 2: Jeżeli masz taką potrzebę, zastosuj lód lub krem znieczulający. Usuń krem przed nakłuwaniem. Jeżeli używasz woreczków z lodem, zdezynfekuj je przed przyłożeniem do skóry

KROK 3:   Zaaplikuj na oczyszczoną skórę I Serum

RADA: W I Serum powinny znaleźć się składniki rozpuszczalne w fazie wodnej typu: peptydy, kompleksy liposomowe, żel hialuronowy, elastyna, nawilżacz cukrowy czy witamina C w formie kwasu L-ascorbinowego lub niacynamid itd.

RADA: Nie należy łączyć w jednym serum: witaminy C formie kwasu L-ascorbinowego z niacynamidem , kosmetyków z zawartością miedzi z witaminą C, cynku PCA z kosmetykami z parabenami, adenozyny z kofeiną      

RADA: W trakcie zabiegu nie należy używać drażniących kwasów np. owocowych czy salicylowego. W  przypadku aplikacji serum z witaminą C formie kwasu L-ascorbinowego należy podnieść pH przy pomocy argininy, która dodatkowo wykazuje działanie łagodzące oraz nawilżające.               

KROK 4: Rolowanie powinno przebiegać wg schematu gwiazdy maksymalnie 5 razy w każdym kierunku:   

  • pionowym
  • poziomym
  • po przekątnej  
Ruch tam i z powrotem oznacza 2 razy.

RADA: Podczas rolowania delikatnie naciągaj, wolną ręką, skórę – ułatwi to nakłuwanie i zwiększy efektywność zabiegu.

Po zakończeniu ruchu w danym kierunku należy podnieść rolkę i rozpocząć rolowanie od nowego punktu pod  zmienionym kątem. To zagwarantuje, że nie powtórzymy nakłuwania w miejscu już wykonanych mikro- kanalików. Należy dociskać ze średnią siłą  - w okolicach oczu nacisk musi być lekki, szczególnie igłami o długości ponad 0,5 mm. Można rolować dany obszar najpierw tylko pionowo, potem poziomo a na końcu ukośnie lub naprzemiennie – starając się wykonywać nakłuwania równomiernie.

KROK 5:    Zaaplikuj na zrolowaną skórę II Serum

RADA: W II Serum powinny znaleźć się składniki rozpuszczalne w fazie olejowej typu: witamina A, witamina C w formie olejowej, skwalan, oleje, kwas liponowy, niezmydlana frakcja sojowa

KROK 6:     Po 5-10minutach można nałożyć maseczkę lub Serum Łagodzące

RADA: W skład serum łagodzącego może wchodzić: pantenol, alantoina, betaina, arginina, ekstrakt z lukrecji

KROK 7:  Jeśli po zabiegu skóra będzie narażona na promieniowanie UV, należy zabezpieczyć ją kremem z filtrem o wysokim SPF.



PIERWSZE WRAŻENIA / EFEKTY - CZY ZABIEG BARDZO BOLI ? 
_________________________________________________________________________________

Czy boli ? Bo takie pytania z pewnością się pojawią. Tak ten zabieg boli, ale moim zdaniem przy igłach do 1.00 mm ból ten można wytrzymać i nie potrzebne są maści znieczulające. Na efekty użycia dermarollera trzeba poczekać, czasem nawet rok (zwykle 6-9 miesięcy)! Jeżeli używamy rolki o igłach dłuższych niż 1 mm, możemy się spodziewać krwawiących punkcików w miejscu nakłuwania. Jest to zjawisko normalne i nieszkodliwe. Krwawienie jest chwilowe i ustępuje natychmiast – kropelki krwi należy usuwać wacikiem z środkiem dezynfekującym. Poza ewentualnym krwawieniem (tylko nieliczne nakłucia krwawią) może wystąpić zaczerwienie i lekka opuchlizna, odczuwana raczej jako napięcie skóry, utrzymujące się maksymalnie 1-2 dni. Skóra jest zaczerwieniona (jak po opalaniu). Rolowany obszar może zacząć się łuszczyć po kilku dniach (nie należy usuwać odstających skórek). Formowanie kolagenu następuje bardzo powoli i nie może zostać przyspieszone. Nie należy oczekiwać cudów zbyt szybko. Do uzyskania istotnego efektu potrzeba do 10 miesięcy. Nie jest prawdą, że im częściej się przeprowadzamy zabiegi, tym lepsze osiągamy rezultaty. Skóra musi się zregenerować po każdym zabiegu, a nowo formujący się kolagen musi mieć czas do wzrostu. W moim przypadku, na policzkach pojawiały się maleńkie, krwawiące punkciki, które w ułamku sekundy znikają. W przeciągu tego czasu od dostania rolki aż do teraz wykonałam w domu w sumie 5 zabiegów i na dzień dzisiejszy jestem zachwycona. Po pierwsze skóra po samym zabiegu jest dość mocno zaczerwieniona, ale to mija i rankiem wygląda normalnie. Do tej pory rolka nie wywołała u mnie żadnego mocnego podrażnienia, łuszczenia się skóry, zaczerwieniania lub pojawienia się nowych wyprysków. Bardzo ważna jest tutaj higiena tego urządzenia jak i sam sposób zabiegu. Moja cera na dzień dzisiejszy jest delikatnie rozjaśniona, przebarwienia są coraz bardziej mniej widoczne, a skóra ogólnie prezentuje się zdrowo. Zawsze po zabiegu mam wrażenie, że wszystkie blizny są wyrównane a skóra jest napięta i jędrna. Nie zamierzam przestać wykonywania zabiegów, ponieważ uważam że jest to świetny sposób na pozbycie się nieprzyjemności na buzi. Niby na efekty takie naprawdę super trzeba czekać 6-9 miesięcy ale moim zdaniem po regularnym, kilku miesięcznym okresie efekty będzie widać gołym okiem. 

( Poniżej zdjęcia twarzy przed wykonywaniem tych zabiegów i po wykonaniu serii zabiegów w domu) 


Jeśli podsumuję tych kilka serii to:
- skóra delikatnie zmieniła się pod względem jej zachowania i typu, ponieważ zauważyłam lepiej wyglądający podkład na twarzy i skóra nie przetłuszcza się tak szybko jak bywało to zwykle
- brak nowych wyprysków ( a jeśli już się pojawiają dość szybko znikają )
- stałe przebarwienia już widzę, że delikatnie są rozjaśnione i coraz mniej widoczne


Tytanowy Dermaroller możecie kupić:  tutaj ( sklep) 

Przy kolejnym wpisie o tym urządzeniu sporządzę dla Was recenzję produktów, które używam przed zabiegiem, po zabiegu i w trakcie. Ciekawi mnie Wasza opinia na ten temat ? Skusiłybyście się na to urządzenie ?  A może już stosujecie mezoterapię mikroigłową ? 

Pozdrawiam Kasia ;* 
Czytaj dalej »

RECENZJA : BIELENDA BIKINI OLEJEK DO OPALANIA I BALSAM PO OPALANIU / NISKA OCHRONA

21 sierpnia 2016
Hej. Lato już dobiega powoli końca i w powietrzu czuję jesień. W tym roku gdyby wakacje na Krecie kompletnie nie wiedziała bym, że jest lato. Szkoda w tym roku słoneczne dni nas nie rozpieszczają, przeważnie jest pochmurnie i pada deszcz, może jesień będzie ładna. Jednak pomimo niewielu słonecznych i upalnych dni, miałam okazję wypróbować produkty marki Bielenda z serii Bikini i oto w taki sposób dziś przychodzę do Was z ich recenzją. Jeśli ciekawi Was co o nich myślę, zapraszam poniżej. 



KAROTENOWY OLEJEK DO OPALANIA / OCHRONA NISKA 6 UVB / UVA 
__________________________________________________________________________________________________________________________________

Karotenowy olejek do opalania posiada wygodne opakowanie z dozownikiem. Nakładamy go na całe ciało podczas opalania, olejek należy do kategorii : ochrona niska. Używałam go wtedy, kiedy moja skóra na całym ciele była dość mocno opalona. Bardzo ładnie, delikatnie pachnie, dobrze się rozprowadza na ciele. Niestety nie miałam okazji sprawdzić czy piasek do ciała się klei. Po za tym skóra na ciele jest nawilżona i nie przesuszona. Moim zdaniem każde olejki świetnie sprawdzają się podczas opalania, ponieważ sprawiają że ciało opala się równomiernie, a opalenizna ma bardzo ładny odcień. Zawsze wolę sięgnąć po olejek niż np. balsamy do opalania czy kremy. Owszem na początku tzn. przed pierwszym opalaniem w lecie zawsze sięgam po wysokie filtry, przyzwyczajając skórę do słońca i podczas dalszego opalania zmniejszam co dzień wartość SPF. Olejek ten nadaje się moim zdaniem dopiero po drugim dniu przebywania na plaży, wtedy kiedy nasza skóra już jest trochę opalona i przyzwyczajona do słońca.

Dostępność i cena : tutaj  cena to:  11,50 zł


Jego działanie według producenta :

• zmniejsza ryzyko podrażnień i poparzeń słonecznych
• przeciwdziała nadmiernemu wysuszeniu skóry
• zmniejsza ryzyko powstawania przebarwień spowodowanych słońcem – wspomaga ochronę skóry przed starzeniem i fotostarzeniem
• zawiera β-KAROTEN, WITAMINĘ E oraz MASŁO KAKAOWE, dzięki czemu intensywnie nawilża, poprawia jędrność i elastyczność skóry
• zawiera fotostabilne filtry UVA i UVB oraz zapobiega konsekwencjom działania promieniowania podczerwonego IR-A
• innowacyjna mniej lepka formuła sprawia, że skórę jest bardziej odporna na przyklejanie się piasku
• działanie wody i basenowego chloru nie pozbawia skóry ochrony przed promieniowaniem
• mleczko szybko się wchłania, pozostawia przyjemne uczucie gładkiej, miękkiej i jedwabistej skóry.

Olejek nakładamy przed wyjściem na ekspozycje słoneczną i później kilka krotnie podczas opalania powtarzamy jego aplikację. Szczególnie gdy zażywamy kąpieli w morzu czy też w basenie.  Ja tam nie wierzę w wodoodporność produktów :)




NAWILŻAJĄCO - ŁAGODZĄCY BALSAM PO OPALANIU SOS / 10%
__________________________________________________________________________________________________________________________________
Moim zdaniem bardzo fajny balsam po opalaniu, dość dobrze nawilża skórę ciała. Stosowałam go po opalaniu i zostawiał skórę dobrze nawilżoną i przyjemną w dotyku. Niestety nie miałam na szczęście okazji używać do na oparzenia słoneczne, więc nie wiem jak działa - ale skład ma dobry więc powinien przynosić ulgę, spalonej skórze.

Jego działanie według producenta : 

• błyskawicznie łagodzi podrażnienia skóry wywołane nadmiernym opalaniem
• widocznie zmniejsza skutki oparzeń i podrażnień słonecznych
• przeciwdziała nadmiernemu wysuszeniu skóry
• nawilża, wygładza i regeneruje naskórek
• zawiera aż 10% składników nawilżających i łagodzących, w tym MIĄŻSZ Z ALOESU oraz D-PANTHENOL
• balsam szybko się wchłania, pozostawia przyjemne uczucie ukojonej, gładkiej, miękkiej i jedwabistej skóry.

Dostępność i cena :  tutaj , cena to 15,35 zł 


Fajne produkty do zabrania na wakacje , poręczne buteleczki o pojemnościach 150 ml. Ogromny plus dla oleju, że posiada aplikator i przyjemnie się go nakłada podczas relaksu na plaży czy basenie. Ich zużycie jest bardzo dobre, więc zostają ze mną do przyszłego wyjazdu wakacyjnego. Strasznie ciekawią mnie jeszcze inne produkty z tej serii, które są dostępne tutaj. Mój narzeczony również ich używał i był zadowolony tak więc Panowie produkty również dla Was.

Obecnie na całą serię Bielenda Bikini jest promocja w sklepie ! Warto zobaczyć ... :) 

Znacie tą serię , miałyście okazję używać ?  

Pozdrawiam cieplutko Kasia :*  
Czytaj dalej »

RECENZJA : ISANA DUSCH OL / OLEJEK POD PRYSZNIC / BUBEL TEGO LATA / PODRAŻNIONA SKÓRA CIAŁA

19 sierpnia 2016
Dzisiejszy olejek pod prysznic marki Isana zna chyba każda z Was. Nie raz o nim czytałam bardzo pozytywne opinie a nigdy jakoś nie miałam okazji go wypróbować u siebie. Będąc w Rossmannie, podczas jakieś promocji wrzuciłam go do koszyka i postanowiłam w końcu wypróbować tak zachwalany i kochany produkt. Niestety okazał się on dla mnie kompletnym BUBLEM tego lata. Dlaczego ? Zapraszam poniżej.



Producent pisze : Olejek pod prysznic z dodatkiem olejku sojowego i słonecznikowego jest idealny do codziennego oczyszczania skóry suchej i podrażnionej. Zawartość pantenolu i witaminy E chroni przed wysuszeniem oraz sprawia, że staje się ona gładka i delikatna. Bez dodatku mydła. 

SKŁAD :
__________________________________________________________________________________

Glycinesoja ( olej sojowy zawiera nienasycony kwasy tłuszczowe, m.in. kwas linolowy. Pełni funkcję emolientu nawilża, chroni skórę przed nadmierna utratą wody, tworzy na skórze ochronny film. Zawiera wit. E. Chroni przed dziąłaniem wolnych rodników, działa przeciwstarzeniowo).

Mipa-Laureth Sulfate ( detergent anionowy, najsilniejszy z grupy - ale trochę słabszy od SLS ).

Laureth-4 ( substancja zwilżająca - ułatwia kontakt mytej powierzchni z roztworem myjącym, przez co ułatwia usuwanie zanieczyszczeń z powierzchni skóry i włosów).

Hellianthus Annuus ( emolient tłusty,  zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry, tworzy na powierzchni naskórka warstwę okluzyjną, która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni skóry).

Parfum ( zapach)

BHT - Butylated Hydroxytoluene ( dodatek antyoksydantów zapewnia trwałość produktów, wydłuża ich przydatność do użycia może powodować alergie i podrażnienia).
 
Panthenol ( hydrofilowa substancja nawilżająca, substancja aktywna, wywołuje efekt  kosmetyczny  na skórę,: działanie przeciwzapalne, przyspiesza procesy regeneracji naskórka).

Tocopheryl Acetate ( substancja o działaniu antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym), hamuje procesy starzenia się skóry wywołane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym. Jest doskonałym czynnikiem hamującym rodnikowe utlenianie lipidów w naskórku i skórze właściwej). 



SUCHA I PODRAŻNIONA SKÓRA CIAŁA  ZARAZ PO PRYSZNICU 
_________________________________________________________________________________

Zaraz po wyjściu spod kabiny prysznicowej czułam okropne przesuszenie skóry. Była napięta, szorstka i dość nie przyjemna w dotyku. Olejek zamiast działać na moją skórę nawilżającą - bardzo mocno ją wysuszał. Musiałam ją ratować bardzo odżywczym masłem do ciała lub oliwką Hipp ( mój must have). Wydaje mi się, że moja skóra nie toleruje któregoś z składników, zawartych w środku ale nie jestem przekonana do końca, który za to odpowiada. Dawałam mu trzy razy szanse i niestety za każdym razem było tak samo. Szkoda, bo myślałam że się dobrze sprawdzi a tu takie zaskoczenie. 

Jak go zużyć ? Macie może jakieś pomysły ? Mycie pędzli ? Hmmmm.... koniecznie dajcie znać czy u Was się sprawdza ten produkt dobrze ? 

Pozdrawiam Kasia :* 



Czytaj dalej »







SZABLON BY: PANNA VEJJS.