Mój nowy sposób na poprawę kondycji







Hej dziewczyny !!!

Pogoda Nas coraz bardziej rozpieszcza. Uwielbiam wiosnę i nie mogę doczekać się już lata. Kocham poranki , kiedy budzą mnie promienie słońca.



 Wczoraj widziałam pierwsze krokusiki małe ;-)


Po zimowym letargu, w człowieku budzi się naturalna potrzeba ruchu, która doskonale łączy się z... postanowieniami noworocznymi. „W tym roku schudnę”, „zacznę biegać”, „rzucę fajki i przebiegnę maraton” - brzmi znajomo? Co innego powiedzieć, a co innego słowa zamieniać w czyny.
Tak i ja w tym roku postanowiłam więcej poświęcać czasu na bieganie.
Od kiedy kupiłam swoje butki , staram się ich używać i biegać co jakiś czas. Czekam na cieplejsze dni i to kiedy w końcu ludzie przestaną palić w piecu. Wieczorem biegać się nie da :-/ śmierdzi okropnie ... czego strasznie nie znoszę. Tęsknie za swoim świeżym powietrzem w górach.
Mam nadzieję , że już w kwietniu będę mogła biegać co drugi dzień wieczorami.
Jak dotychczas udało mi się już parę razy pobiegać co już wspomniałam wcześniej.




Dlaczego skusiłam się na bieganie?
Ponieważ Bieganie:
- przynosi efekty szybciej niż inne formy aktywności ruchowej,
- nie wymaga od Ciebie wcześniejszego treningu ani drogiego sprzętu,
- to aktywność, którą możemy uprawiać dosłownie wszędzie,
- uwalnia hormony szczęścia i doprowadza Cię do biegowego orgazmu,
- pozwala na wsłuchanie się w swoje myśli i przeprowadzenie wewnętrznego dialogu,
- obniża tętno i ciśnienie tętnicze
- to najbardziej skuteczna pigułka antydepresyjna,
- modeluje sylwetkę
- zwiększa wydajność organizmu,
- spala przeklęty tłuszcz,
- daje mnóstwo energii
- poprawia samopoczucie,
- daje poczucie, że możesz wszystko.

Jeszcze rok temu trudno mi było by iść pobiegać. Miałam problemy z kolanem , ale na szczęście ból ustał i teraz jestem pełna zapału :-)



Jak zacząć biegać? 

Potrzebujesz trzech rzeczy

Butów do biegania, miejsca do biegania i przede wszystkim chęci. Reszta jest zbędna! Oczywiście, że możesz zostawić kilkaset złotych (a nawet kilka tysięcy) w specjalistycznym sklepie dla biegaczy, zaopatrując się w modny dresik, buty z najnowszej kolekcji itd. itd. Pytanie - po co? Najpierw złap bakcyla, później stopniowo zaopatruj się profesjonalne wdzianko. Kupując super sprzęt już na samym początku rozpoczęcia przygody z bieganiem, nie staniesz się lepszym biegaczem.
Jeśli chodzi o mnie , postanowiłam kupić te rzeczy do biegania , które na prawdę będą mi potrzebne.
Zaopatrzyłam się w buty , koszulkę termoaktywną , czapkę ( bo jak na razie jest zimno - a o uczy trzeba dbać i  o głowę ) , spodnie dresowe. I jak na razie w zupełności mi to wystarcza.

Czy rozciągać się po bieganiu?

Jak najbardziej, natomiast nigdy przed! Ostatnie badania pokazują, że rozciąganie przed wysiłkiem nie ma praktycznego uzasadnienia, a co więcej może być przyczyną wielu kontuzji (zwłaszcza w przypadku początkujących). Kiedyś myślałam , że zawsze należy się rozciągać przed , bo tego uczyli mnie w szkole :-/ Ale teraz już wiem i nigdy przed bieganiem się nie rozciągam :) zawsze dopiero po wysiłku. 



Jak szybko biegać?

Bardzo spokojnie. Nie ścigaj się z samym sobą, na szybkie treningi i rywalizację przyjdzie jeszcze czas. Nie irytuj się, że Twój bieg jest nieznacznie szybszy od szybkiego marszu. Daj sobie trochę czasu! Kluczem do sukcesu, jest cierpliwość i pełne realizowanie założeń treningowych. Priorytetem nie jest tempo biegu, ale czas treningu.




Ile razy w tygodniu biegać?

Liczba treningów w tygodniu, nie powinna być mniejsza niż 3 i nie większa niż 4. Plan treningowy należy planować tak, aby przerwa między jednym i drugim treningiem nie była większa niż 2 dni (czyli nie unikamy takiej sytuacji: biegamy poniedziałek, wtorek, środa i następnie na cztery dni zawieszamy treningi do następnego poniedziałku itd.). Mi osobiście czasami to koliguje z zajęciami bądź innymi planami , ale staram się jakoś to godzić ze sobą. 

Spójrzcie wrzucam Wam tutaj plan , który może być małą podpowiedzią jak długo biegać :)




Możemy biegać słuchając muzyki. Mój chłopak często tak umilał sobie drogę podczas biegu. Wtedy szybciej leci czas i bieg nie jest monotonny. 



Po bieganiu czuję się cudownie. Myśl , że dałam radę sprawia , że czuję się silna!!!
Moją główną motywacją był mój chłopak , który bieganiem mnie zainspirował.
To dzięki niemu i swoim zaparciu daję radę i staję się coraz lepsza.

Myślę , że post Wam się spodobał. Jestem ciekawa co wy robicie , aby być mocniejszymi , w dobrej kondycji ciała i duszy? 
Pozdrawiam Was gorąco i dziękuje za każdy komentarz !! :-* 



PAMIĘTAJ !!!!
"Nie ma słabej pogody i pory dnia, są tylko słabe charaktery! "
Prześlij komentarz
Copyright © 2014 kassiiaa.blogspot.com , Blogger