Glinka czarna – rosyjska maseczka jako sposób na rozszerzone pory i trądzik** Moje przemyślenia ** Zapraszam**

Witajcie.
Przychodzę dziś do Was z recenzją czarnej rosyjskiej glinki , którą miałam okazji używać i testować przez cały ubiegły miesiąc. W końcu mogę coś nie coś o niej więcej napisać. 
Czarna glinka – to drugi oprócz soli "skarb" z Morza Martwego. Składniki czarnej glinki niewątpliwie cenne dla naszej skóry.



Unikatowy kompleks minerałów czarnej glinki ma właściwości antyseptyczne, oczyszczające, przeciwzapalne i regenerujące. Działa ściągająco i odświeżająco. Zalecana do leczenia i profilaktyki trądziku.
Substancje mineralne zawarte w czarnej glince regulują procesy przemiany materii w skórze, zwiększają nawilżenie, wzmacniają błony komórkowe, chroniąc skórę przed utratą wilgoci i szkodliwym wpływem środowiska. Głęboko oczyszcza skórę od zabrudzeń, zrogowaciałych komórek, odblokowuje zanieczyszczone i zatkane pory. Osobo ceniona jest za swe właściwości natleniające cerę.



 *Moja Opinia*

Opakowanie: 
Glinka jest zapakowana w kartoniku a w niej mamy dwa woreczki po 50 g produktu.Troszkę nie wygodne,ale ja przesypałam do pustego pojemniczka. 


Konsystencja , kolor: 
Czarny proszek,ale nie tak bardzo zmielony jak inne glinki jakie miałam a posiadałam różne zielone,białe czerwone,różowe i żółte.Po rozprowadzeniu z wodą nie tworzy jednolitej masy.Widać to na buzi inne glinki po rozprowadzeniu są gładkie na buzi.
Zapach: 
Pachnie jak ziemną,ale mi ten zapach nie przeszkadza.Ponieważ każda glinka tak pachnie.
Pojemność:
100g,cena 6,80 zł



Rodzaje:

Z tej firmy dostępne są glinki :

Glinka różowa-do cery wrażliwej

Glinka zielona z jonami srebra-do cery tłustej mieszanej

Glinka żółta do cery starzejącej się i zwiotczałej.

Glinka biała-do cery z problemami

Glinka Błękitna do cery normalnej
Zastosowanie: 
Watro dać jej także plusa za to,że możemy ją używać na wiele sposobów:maska kosmetyczna,maska do włosów,kąpiel w glince,kompres. Jak ja na razie używam ją tylko na twarz. 
 Glinkę nakładamy na twarz i odczekujemy ok. 20 minut. W tym czasie glinka powinna zasychać, dlatego dobrze jest co jakiś czas zraszać ją wodą lub tonikiem po to, by nie zaschła na kamień i by nie wysuszyła za bardzo skóry. Przy pierwszych aplikacjach może pojawić się zaczerwienienie, ale po krótkim czasie znika (jest to znak, że maseczka działa - rozpulchnia skórę i "wyciąga" z niej zanieczyszczenia).
Maseczkę spłukujemy ciepłą wodą i wskazane jest nałożenie nawilżającego kremu, by uniknąć przesuszeń.
Wydajność : 

Moim zdaniem jest to najbardziej wydajna glinka w proszku jaką miałam.Może przez tą konsystencje.Do jeden maseczki wystarcza 1,5 łyżki to i tak nawet troszkę za dużo.Bo jedna by wystarczyła,ale ja lubię jak mam na buzi więcej maseczki. 




Działanie: 
Mogę przyznać,że jest to najlepiej oczyszczająca glinka jaką używałam.Glinka po prostu doskonale odczyszcza.Czasami dodaje do niej olejku avocado,ale nawet bez niego nie wysusza naszej skóry. Po jej użyciu buzia nie jest ściągnięta ani zaczerwieniona.Oczywiście musimy pilnować,żeby maseczka nam nie wyschła na buzi.Ponieważ wtedy może nasza buzia być troszkę zaczerwieniona,  ponieważ maseczka ją ściąga.Mogę przyznać,że jak ją użyję to tak,że dwa dni moja skóra się mniej przetłuszcza. Widocznie jest naprawdę bardzo dobrze oczyszczająca.
 Przy regularnym (!) stosowaniu (ok. 2-3x w tygodniu):

  1. widocznie zwęża rozszerzone pory
  2. świetnie oczyszcza pory z zanieczyszczeń (brud, sebum, makijaż)
  3. likwiduje wypryski, zmniejsza częstotliwość powstawania pryszczy
  4. reguluje wydzielanie sebum, przetłuszczanie się skóry jest ograniczone
  5. skóra jest widocznie zregenerowana, odżywiona i gładka
  6. ujednolica koloryt skóry, twarz wygląda zdrowo!

*Podsumowanie*
Bardzo lubię glinki w proszku ponieważ mamy pewność,że zawiera 100 % naturalnej glinki.W odróżnieniu do gotowych produktach jak maseczki w tubce lub słoiczku.W których znajdują się substancje konserwujące ,zapachowe lub barwniki.Muszę wspomnieć o małym minusie glinki czarnej, strasznie się zmywa używam do jej usunięcia gąbeczki,ale to i tak idzie strasznie opornie.Oczywiści to jej mogę wybaczyć.Moim zdaniem jak ją zobaczycie w sklepie a macie skórę tłusta  to bierzcie i się nie zastanawiajcie.

Niżej znajdziecie listę sklepów, w których możemy znaleźć rosyjskie i ukraińskie kosmetyki.



 
Jakie są wasze ulubione glinki ? :)  
Pozdrawiam Was gorąco Kasia :) 
Prześlij komentarz
Copyright © 2014 kassiiaa.blogspot.com , Blogger