Štramberk , Czechy ...

3 maja 2014


Cześć!!

Dziś przychodzę do Was z krótką notką o tym gdzie udało Nam się zajechać 1 maja na motorze. 
Udaliśmy się do Czeskiego Miasta Štramberk , położonego na Morawach , w kraju morawsko- śląskim. Była to bardzo spontaniczna podróż , bo zaplanowana kilka godzin przed wyjazdem. 
Z Polski wyruszyliśmy przed godz. 10 a na miejscu byliśmy około godz. 12. 



Nasza trasa wyglądała tak:


Jak dojeżdżaliśmy do celu , z daleka mogliśmy dostrzec wierzę Trúba dawnego zamku Štramberk. 



Trúba to walcowata wieża, najważniejsza pozostałość zamku Štramberk (Strahlenberg), zlokalizowana na wzgórzu Zámecký vrch, na północny-zachód od rynku w Štramberku. Wysokość budowli wynosi 40 m, a średnica - 10 m. Położona na wysokości 508 m n.p.m.

Zamek powstał w końcu XIII wieku. W 1783 część nieużywanego już obiektu zawaliła się, a pozostałe fragmenty, z wyjątkiem wieży, rozebrano. W latach 1901-1903 wieżę przystosowano do potrzeb rozwijającej się turystyki i uprzystępniono jako punkt widokowy. Przebudowy i adaptacji dokonał architekt Kamil Hilbert (m.in. dobudowano galerię i schody). W części parterowej tablica pamiątkowa ku czci Adolfa Hrstky - działacza turystycznego, z którego inicjatywy dokonano remontu wieży w 1903. Obecnie wieża jest własnością miejską.


 Miasto zachowało historyczny układ urbanistyczny. Na ulicach prowadzących do rynku zachowały się drewniane domy. Wygląda to bardzo uroczo. Wszystkie domku są bardzo blisko siebie i wydają się takie małe. Spacerując takimi uliczkami ma się wrażenie , że w tych domkach mieszkają Krasnoludki :)Domy wybudowali wołoscy rzemieślnicy w XVIII i XIX wieku. Większość owych drewnianych domów ze względu na niepowtarzalny charakter stanowi architektoniczną osobliwość w skali całego kraju.


Oczywiście był mały kłopot z zaparkowanie na początku , ale później odnaleźliśmy tzw. Centrum Parkowania i tam zostawiliśmy motor , jednak na swoje własne  ryzyko. Pan który pilnował samochodów , powiedział nam że motoru nie będzie pilnować!
Zaparkowaliśmy obok wejścia do Národní Sad. 


Národní sad (pol. Park Narodowy, także: národní přírodní památka Šipka) - rozległy kompleks leśny o charakterze naturalnym, z elementami ukształtowania przez człowieka, zlokalizowany w czeskim Štramberku, na stokach góry Kotouč.
. Jednak myśmy nie mieli czasu tam wejść i poszliśmy w kierunku rynku. 



Na główny Rynek nie wolno wjeżdżać samochodami ani motocyklami. Mogą to jedynie zrobić mieszkańcy miasta , którzy posiadają specjalne karty. 
Na Rynku znajduję się fontanna. 

Malowniczy rynek okalają murowane domy noszące ślady późnego baroku i empire. W górnej części rynku stoi kościół św. Jana Nepomuckiego i św. Bartłomieja.
Możecie go dojrzeć w tle za mną. 
A w środku prezentuję się on tak :


Na rynku znajduję się parę małych "restauracja" gdzie można coś przekąsić dobrego , napić się piwa czeskiego bądź też zjeść coś słodkiego. 
W jednej z takich kawiarenek , z tyłu jest ogródek z dość nietypowym widoczkiem.


Następnie udaliśmy się w górę na sam szczyt wzniesienia , na którym stoi wieża i resztki zamku. 


Widoczki są piękne. Można podziwiać całą Panoramę. 

U samej góry zrobiliśmy sobie przerwę , zjedliśmy jedzonko i ja miałam okazję napić się czeskiego piwa :) yhmmm ah ta pianka !!

Później pospacerowaliśmy jeszcze trochę i nadszedł czas na powrót. 
W czasie drogi powrotnej wstąpiliśmy do Hipermarketu Tesco w Fridek Mistek i obkupiliśmy się czekoladą Studencką, mieliśmy szczęście i akurat trafiliśmy na -50%. Za jedną 180 gramową tabliczkę zapłaciliśmy 24,90 Koron Czeskich. Przeliczając na nasze złotówki bardzo tanio nas to wyszło. 

 Jest przepyszna!!!
Chyba najlepsza czekolada , którą jadłam do tej pory. 
Podsumowując , wypad naprawdę się udał. Pogoda nam dopisała , było ciepło i słonecznie. Drogi czeskie to poezja , jedzie się szybko , wygodnie i bez żadnych problemów. Wszystko jest fajnie oznakowane i można bez problemu wszędzie trafić. Jeśli jednak mamy problem zawsze można zapytać kogoś o drogę. Czesi są bardzo życzliwi i pomocni!!

Strasznie się cieszę , że mogliśmy się wyrwać na chwilę gdzieś do innego miejsca. 
Był to pierwszy wypad od jesieni , tak więc można uznać sezon za otwarty !

Pozdrawiam Was serdecznie , mam nadzieję że mój post przypadł Wam do gustu. Jestem ciekawa gdzie Wy byliście lub co robicie podczas tegorocznej majówki??

<3







SZABLON BY: PANNA VEJJS.