Mój maleńki houl zakupowy


Witajcie ;)

Przychodzę do Was dziś z moim małym houlem zakupowym. 
Ostatnio wspominałam Wam o tym , że zaczęłam kurację kosmetykami z La Roche Posay Effaclar Duo+ i żel Effaclar. 




Jak na razie moja cera się oczyszcza po użyciu tych kosmetyków. Zobaczymy co będzie dalej. 

Skusiłam się również , na mydełko Wardi Shan na przebarwienia. 
Mam już dość swoich , więc postanowiłam je zlikwidować , ponieważ bardzo uprzykrzają mi życie. 
Mydełko było polecane przez wiele osób. Ma bardzo naturalny skład i pochodzi z Syrii.
Z pewnością dam znać co i jak w przyszły czasie. 

Kolejne dwa produkty to szampony do włosów. Będąc w Tesco zauważyłam je na półce , nigdy dotąd nie używałam szamponów tej firmy i jestem strasznie ciekawa. Wybrałam dwa rodzaje , jedne z skrzypem polnym a drugi pokrzywowy. Wiem , że były jeszcze inne rodzaje. 
Kosztowały mnie razem 6 zł / czyli za jeden 2,99 zł. 
Śmieszne pieniądze, ale jestem ciekawa jak będą działać.
Do tego zakupiłam sobie spodenki do biegania. Na dworze jest już cieplej , więc można śmiało wskakiwać w szorty i biegać. Bardzo fajnie leżą , są wykonane z miłego materiału i co najważniejsze są odpowiedniej długości , czyli nie za krótkie nie za długie :)
I Like it !!!

Czekam na jakąś wyprzedaż w Tesco ubrań. Może skuszę się również na biustonosz sportowy i jakieś inne koszulki. Fajnie , że wprowadzili serie Fit do ich kolekcji. Ogromny + za to :)

Róże w tle zdjęć , są od mojego Andrzeja , dostałam je na urodziny  wraz z moim wymarzonym blenderem do robienia koktajli i shake'i :)
 Dziękuje mu bardzo <3

To by było na tyle :)
Pozdrawiam Was serdecznie !!!


Prześlij komentarz
Copyright © 2014 kassiiaa.blogspot.com , Blogger