Czy Ogrody Sułtańskie sprawdziły się u mnie jako perfumy ??? Zapraszam na recenzję



Witajcie moi drodzy !!!

Właśnie dziś siedząc przy kubku zielonej herbaty , przypomniało mi się , że mam dla Was recenzję olejku wonnego , który otrzymałam w ramach współpracy z firmą Pachnąca kraina. Z początku nie miałam pomysłu jak przetestować taki produkt , ale z czasem testowanie samo wyszło w praniu :)
Jeśli jesteście ciekawi recenzji zapraszam do lektury.








Ogrody Sułtańskie to nic innego jak orzeźwiający , wonny olejek na dzień. 
10 ml olejku jest  szczelnie zamknięte w szklanej buteleczce. Jego cena wynosi 7 zł i możecie go zamówić tutaj. 

 Można w nim wyczuć zapach róży i jaśminu oraz tropikalnych kwiatów i owoców. Jest przyjemny, lekki, nie duszący.

Moim pierwszym pomysłem na niego było dodanie paru kropelek do zwykłej świeczki podczas palenia. Olejek wraz z roztopionym woskiem delikatnie unosił się w powietrzu i dawał przyjemny zapach.

Drugi raz dodałam kilka kropelek olejku do swojego kominka. Również i tutaj sprawdził się super. Dawał przyjemny i delikatny zapach.

Trzeci raz użyłam go podczas kąpieli. Do wanny dodałam dosłownie 10 kropelek. Kąpiel była bardzo przyjemna i relaksująca dla moich zmysłów. 

Kolejnym pomysłem było użycie go jako perfum. Tzn. kilka kropelek wsmarowałam w nadgarstki a później w szyję. Zapach nie był intensywny ale wyczuwalny. Utrzymywał się przez około 3 godz. na moim ciele , więc nie zbyt długo. 




Kiedy robiłam swoje własnoręczne kule do kąpieli , również dodałam parę kropelek do przygotowanej masy. Kule pachniały cudownie wraz z olejkiem migdałowym i cytrynowym. 

Jak widzicie zastosowań takiego olejku jest masa. 

Strasznie mnie ciekawią olejki , które są dostępne na stronce Pachnąca Kraina tzn.
ten :

- odżywka 7 olejów stymuluje szybszy wzrost włosów - ...ciekawa jestem czy działa na porost włosów ...??? 

lub 

olejek przeciwko łupieżowi i wypadaniu włosów 

Miałyście może któryś z tych kosmetyków ???? Jeśli tak dajcie koniecznie znać , bo z chęcią bym je zamówiła na swoje włosy :)

W mojej pielęgnacji pojawił się również olejek Inca Inchi , który używam od jakiegoś czasu na swoje przebarwienia ale recenzja pojawi się dopiero za jakiś czas , bo żeby taki olejek zadziałał trzeba czasu i systematyczności. 

Moi drodzy to tyle jeśli chodzi o ten post. Dziękuje firmie 


za udostępnienie tego olejku do testów. Muszę przyznać, że był to mój pierwszy raz z takim olejkiem i na pewno zamówię kolejne zapachowe olejki bo pachną cudownie. 

Pozdrawiam Was serdecznie 

www.kassiiaa.blogspot.com 




Prześlij komentarz
Copyright © 2014 kassiiaa.blogspot.com , Blogger