Gold Serums plus parę jesiennych nowości

27 października 2014


Witajcie.
Cieszę się bardzo , że odwiedzacie mój blog i chcecie się dowiedzieć co u mnie nowego.
Ostatnimi czasy , udaje mi się nawiązywać współprace z bardzo ciekawymi firmami. 
I tak oto nie dawno temu,  zapukał do moich drzwi kurier i przyniósł mi przesyłkę. 
Dzięki przemiłej Pani Magdalenie , z którą głównie koresponduję , otrzymałam od firmy Gold Serums  bardzo ekskluzywny kosmetyk , który dopiero wchodzi na Polski rynek ale w  innych krajach podbił serca już nie jednej kobiety. 





A mowa tutaj o serum do twarzy - Snail Repairing serum. 
Jak już  dobrze wiecie moja cera nie należy do idealnych , cały czas borykam się z drobnym trądzikiem oraz przebarwieniami na twarzy. Jakiś czas temu pisałam recenzję na temat kremu z śluzem ze ślimaka jeśli jeszcze nie czytaliście zapraszam ( klik ). Bardzo mi pomógł i postanowiłam testować dalej kosmetyki, w których zawarty jest śluz.



Serum , które otrzymałam zapowiada się bardzo ciekawie. Przyznam , że pierwszy raz będę używać tego typu kosmetyk.

Produkt ma wiele niezwykłych składników , które mają wiele dobrych rzeczy przynieść naszej skórze.

24 karatowe złoto zawarte w serum ma za zadanie hamować objawy chorób takie jak (np. tocznia, łuszczycy, bielactwa, reumatoidalnego zapalenia stawów, łuszczycowego zapalenia stawów, kolagenoz i przewlekłych wyprysków).Preparaty złota hamują wytwarzanie histaminy i prostaglandyn. Złoto ma działanie spowalniające wydzielanie melaniny dlatego 
rekomendowane dla osób borykających się z przebarwieniami skóry. 
Złoto jest bardzo dobrym nośnikiem dla substancji biologicznie czynnych. 
Działa na zasadzie pompy jonowej, dzięki czemu przyspiesza migrację aktywnych składników w głąb skóry,  wspomaga usuwanie toksyn i inicjuje rekonstrukcję tkanki.Działają stabilizująco na błony lizosomalne i komórkowe, działają przeciwzapalnie.
 Czyli coś dla mojej twarzy :)



Serum posiada również śluz z ślimaka z czego się niezmiernie cieszę , bo jak na razie działa on na moją problematyczną twarz bardzo pozytywnie.
Jestem strasznie ciekawa jak się sprawdzi i czy pomoże mi w niewielkim stopniu zregenerować cerę. Jestem wdzięczna firmie Gold Serums, że mogę testować taki kosmetyk.

Wraz z trwającą jesienną porą moje usta znów zaczynają być mocno przesuszone. W ramach pomocy dla nich zakupiłam wazelinę o smaku waniliowym z firmy Flos-lek. Była w promocji w Rosie i kosztowała nie całe 6 zł /15 g.
Jednak ciągle wracam do mojego ulubionego balsamu Tisane. 


Skusiłam się również na bardzo popularny w ostatnim okresie kosmetyk firmy Perfecta Sugar Baby. 
Krem do ciała pachnie bardzo słodko. Konsystencja gęsta i szybko się wchłania. Kosztował mnie 5 zł. Na pochmurne dni jak znalazł. 


Kolejna rzecz to lakier do paznokci z Wibo. Koszt około 6 zł.
Śliczna, soczysta jesienna czerwień.



Dziś otrzymałam również cudowny prezent.
Zapach , który bardzo ale to bardzo mnie urzekł i jest jak najbardziej w moim guście. 
A mowa tutaj o Thiery Mugler Alien Eau Extraordinaire.
Bardzo dziękuje osobie , od której go dostałam :*



Pudełeczko , w które były zapakowane perfumy jest prześliczne. Bardzo eleganckie jak i sam flakonik.



do perfum dołączony był również maleńki drobiazg. Kredka do oczu , czarna wodoodporna firmy Airwoman szczerze nie znam tej firmy. 


Ostatnio w Empiku natrafiłam na śliczny , biały kominek. Oczywiście nie mogłam go nie kupić. Jest śliczny !
Teraz pora zakupić jakieś słynne woski z Yankee Candle. Polecacie jakieś fajne zapachy na zimowe wieczory ????



Dziękuje bardzo firmie Goldem Serums za udostępnienie kosmetyków do testów. 
Specjalnie dla Was , jeśli chcecie mogę Wam udostępnić kod promocyjny na zakup produktu , który otrzymałam. Jeśli macie ochotę możecie napisać do mnie maila. 

kasia943@gmail.com


To tyle na dziś , mam nadzieję że nie nudziłyście się czytając tego posta. 
Pozdrawiam was serdecznie

kassiiaa.blogspot.com









SZABLON BY: PANNA VEJJS.