Maseczka , po której zaskórniki znikają

14 października 2014
Witajcie ostatnio był post o Targach Ślubnych ale dziś już wracam do Was z nowym postem kosmetycznym.
Jakiś czas temu otrzymałam od firmy pachnąca kraina maseczkę na trądzik, zaskórniki i skórę z problemami. Byłam strasznie jej ciekawa i od razu zabrałam się za dokładne testowanie tego produktu. Jeśli jesteście ciekawi jak się sprawdziła , zapraszam do lektury.




Tak jak już wspomniałam maseczka wpadła w moje ręce dzięki firmie Pachnąca Kraina. Z początku obawiałam się użycia tego produktu , ale gdy przeczytałam skład od razu zmieniłam zdanie. 
W maseczce możemy znaleźć takie składniki jak:
-  dwa rodzaje glinek
- olej arganowy 10%
- olejek różany 2%
- olej Tamanu 5%
- wyciągi roślinne ziołowe 20%
- woda pomarańczowa
- hydrolaty
- wazelina ( jako naturalny zagęszczacz)

Dzięki tym olejom w maseczce zawarte jest mnóstwo witamin ( A,D,E, F oraz B1, która przyśpiesza gojenie , B2 poprawia ukrwienie skóry , B6 wspomaga leczenie łojotowego zapalenia skóry i witamina B7 , która wpływa prawidłowo na stan skóry).


Oprócz tego w maseczce są zawarte takie pierwiastki jak :

- cynk 
- krzem
- jod
-selen
- potas

Jak możemy się domyślić te  wyżej wymienione pierwiastki znajdują się w glinkach , które w składzie mamy aż dwie.  Jest to glinka Gashull oraz glinka z skały wulkanicznej

Dodam już z początku , że maseczka ma bardzo nieprzyjemny zapach , dzięki glince ze skały wulkanicznej.  To ona sprawia , że maseczka pachnie ciężko , ale po pewnym czasie można się przyzwyczaić. Przy moim pierwszym użyciu było ciężko ale przy kolejnych już o zapachu nawet nie myślałam.

Głównym zadanie maseczki jest usunięcie zaskórników z twarzy  , poprawienie kondycji skóry oraz wyglądu. Dzięki dobrym działaniom wszystkich zawartych w składzie składników, na naszej twarzy mają się nie pojawiać żadne krostki, zaskórniki czy wypryski...



Jak maseczka sprawiła się na mojej bardzo wrażliwej i problematycznej skórze ???

Zaczęłam jej używać w połowie września i na dzień dzisiejszy jestem strasznie z niej zadowolona. Maseczkę nakłada się na twarz na max.20 min aż wyschnie po czym spłukuje się ją letnią wodą. Skóra po takim zabiegu jest strasznie wygładzona i odświeżona
Przy regularnym stosowaniu zauważyłam, że skóra stała się bardzo gładka w dotyku , poniektóre zaskórniki poznikały a na ich miejsce nowe się nie pojawiły więc daję jej ogromny plus za to !!!
Dzięki glince wulkanicznej zawsze przy zmywaniu wykonywałam peeling twarzy , później wszystkie kremy wchłaniały się jeszcze lepiej.



Polecam ją osobą , które mają tłustą skórę , wrażliwą i problematyczną taką jak ja. 
Domyślam się , że to wspaniałe działanie zawdzięczamy składnikom jakie znajdują się w maseczce. 
Glinki od zawsze u mnie sprawiały cuda , ale teraz to naprawdę widzę ich działanie. 

Maseczka jest już teraz 100% sprawdzonym produktem , który stosuję w mojej pielęgnacji.  Jest mi bardzo miło , że mogłam wypróbować ten kosmetyk na własnej skórze. 




Maseczkę możecie dostać na stronce producenta:
www.pachnacakraina.com
jak się nie mylę koszt za 160 ml opakowanie to jakieś 18 zł. 
Bardzo się opłaca , bo jeśli spojrzymy na skład i porównamy inne kosmetyki , maseczka wychodzi bardzo tanio na tle innych naturalnych kosmetyków. 

Maseczkę po otwarciu musimy zużyć do dwóch miesięcy. Mi pozostało jeszcze nie całe pół , przy używaniu jej dwa razy w tygodniu. Więc dodam, że jest wydajna.
Już mam wpisane kolejne opakowanie na mojej liście zakupów. Więc dziewczyny może warto przyglądnąć się tej firmie , bo uważam że ich kosmetyki są warte uwagi.



Dziękuje firmie


http://www.pachnacakraina.com/produkty.php?w=9

 za udostępnienie wspaniałego produktu, który mogłam przetestować i wyrazić swoją opinię na jego temat.

Pozdrawiam 
www.kassiiaa.blogspot.com











SZABLON BY: PANNA VEJJS.