Mydło Wardi Shan: na przebarwienia i rozstępy





Hej Dziewczyny !!!

Właśnie przyjechałam na odpoczynek do domu w góry. Korzystając z wolnej chwili pragnę się dziś z Wami podzielić moimi przemyśleniami na temat mydełka : Wardi Shan , które zakupiłam ponad pół roku temu i używałam go aż do dziś. 
Jeśli jesteście ciekawe czy się u mnie sprawdziło zapraszam do lektury.





Mydełko Wardi Shan erbal Soap Specialist Pigment Eraser Body & Face zakupiłam z myślą o moich widocznych przebarwieniach na twarzy oraz widocznych rozstępach na biodrach.

Jest to naturalne mydełko przeznaczone do pielęgnacji skóry z przebarwieniami. Receptura inspirowana starożytną medycyną arabską. Zawiera oleje i wyciągi roślinne , które przyśpieszają wymianę martwych komórek na nowe i likwidują niekorzystny wpływ środowiska na skórę. 
Jego zaletami jest to , że nadaję się do każdej cery oraz skóry. Zalecane jest głównie do osób , które posiadają plamy po przebytym trądziku , ranach po oparzeniach i operacjach, plamy i cienie pod oczami , cellulit oraz widoczne rozstępy. 


Składniki: oliwa z oliwek , olej palmowy , olej ze słodkich migdałów , bób , pszenica. 

Specjalistyczna formuła jest przeznaczona dla osób o wrażliwej skórze.

Mydła używamy do mycia twarzy w troszkę inny niż zwykle sposób. Po namydleniu skóry pozostawiamy pianę na skórze na minutę lub dwie, po czym spłukujemy letnią wodą i nakładamy tonik. Ja przeważnie robię to przez dwie , trzy minuty , zostawiam na chwile po czym spłukuję. 

Mydełko Wardi Shan kosztuje oo 29 do 36 zł i możemy kupić je stacjonarnie w Krakowie (Mydlarnia Św Franciszka) lub na ich stronie internetowej w dziale Medycyna Arabska.

Jeśli chodzi o moje odczucia na temat tego mydełka to na wstępie muszę powiedzieć , że ma niezbyt przyjemny zapach zarówno w czasie nakładania jak i przed. Jego konsystencja jest twarda i zbita ale kontakt z wodą sprawia , że bardzo mocno się pieni. 
Po zmyciu mydełka twarz jest skrzypiąca i bardzo dobrze oczyszczona. Jednak dla mojej problematycznej twarzy nie było to zbyt dobre. Zaraz po myciu musiałam nakładać mocno nawilżający krem. 



Jeśli chodzi o plamy po trądziku i przebarwienia niestety efektu nie mam zbyt dobrego. Plamy jedynie się trochę wybieliły ale pozostały nadal. 
Jeśli chodzi o rozstępy tutaj zauważyłam większe efekty niż na twarzy. Są dużo jaśniejsze i mniej widoczne. 

Mydełko również nakładałam na stopę , na której miałam bliznę po oparzeniu. Dziś na mojej stopie nie ma nic. Blizna znikła z czego się bardzo cieszę :)


Po półtorarocznym używaniu stwierdzam , że mydełko jest warte swojej uwagi. Z twarzą muszę jeszcze trochę popracować ale z rozstępami i blizną poradził sobie bardzo dobrze.  Muszę również o tym wspomnieć , że mydełko jest bardzo wydajne. W sumie zobaczcie sami , pół roku używania dzień w dzień , a mydełka jest ciągle dużo. 


W przyszłym poście będzie coś o kwasach więc już dziś serdecznie Was zapraszam.

Wiem że wiele z Was miało już kontakt z tymi mydłami, jeśli możecie powiedzieć coś więcej dajcie znać. A może macie w łazience inne fajne mydełka?


Pozdrawiam 
kassiiaa.blogspot.com
Prześlij komentarz
Copyright © 2014 kassiiaa.blogspot.com , Blogger