Coś na pryszcza

20 listopada 2014


Zestaw , który ratuje moją skórę w czasie inwazji nieprzyjaciela , który akurat zjawia się wtedy gdy go nie trzeba. Wszystkie trzy kosmetyki zawsze mam u siebie w kosmetyczce  i jeszcze mnie nigdy nie zawiodły. 







Kiedy już mi coś wyskoczy na twarzy  , chcę szybko się tego pozbyć. Najczęściej pomaga mi w tym maść ichtiolowa. Jest to lek o działaniu ściągającym i przeciwbakteryjnym. Sprawdza się dobrze przy wypryskach, czyraczności oraz trądziku jako środek bakteriostatyczny oraz ułatwiający odchodzenie ropy. Jej koszt to nie całe 2 zł/20 g




Kiedy już pryszcz widzę , że powoli znika wtedy sięgam po pastę cynkową z kwasem salicylowym. Świetnie wysusza pryszcza i sprawia , że szybciej znika. Ma działanie wysuszające i przeciwbakteryjne. Koszt 20 g tubki to nie całe 3 zł.





Ostatni produkt to maść ochronna z witaminą A. Maść ładnie goi miejsca gdzie był wyprysk. Łagodzi stany zapalne oraz chroni przed szkodliwymi warunkami atmosferycznymi. Idealna jest  na suche skórki, suche dłonie i stopy, zmaltretowany katarem nos. Walczy z przesuszonymi ustami, opryszczką i zajadami. 




Po trzech dniach , niechciany gość znika z naszej twarzy.

A wy czego używacie do wali z nieprzyjacielem ???


kassiiaa 











SZABLON BY: PANNA VEJJS.