Dermacol make-up cover

Hipoalergiczny, wodoodporny podkład z intensywną ochroną przed promieniowaniem UV (SPF 30), ekstremalnie kryje już w cienkiej warstwie. To słowa producenta produktu Dermacol. Czy aby na pewno jest taki dobry ? Zapraszam na recenzję podkładu.


Dzięki wygranej na blogu:  agatasamula.blogspot.com miałam okazję przetestować dobrze Wam znany mocno kryjący podkład do twarzy firmy Dermacol. Firma dla mnie nowa, nie znana , aczkolwiek dużo o tym podkładzie słyszałam. Postanowiłam więc sprawdzić u siebie. Z moją cerą bywa tak, że raz jest dobrze a raz źle. W te dni kiedy potrzebuję dużego krycia podkład nawet i się sprawdzał, jednak w zamian za użycie dostawałam niemiłe niespodzianki od tego produktu. 

Zacznijmy od składu /kolor 215/: Cl 77891, Parrafinum Liquidum, Paraffin, Cera Microcristallina, Petrolatum, Alumina, Glyceryl Stearate, Silica Silytate, Parfum, +/- Cl 77492, Cl77421, Cl77499

Moja skóra nie znosi parrafinum a tutaj na pierwszym miejscu się pojawia. Kolejny składnik Cera Microcristallin-komedogenny, czyli sprzyja powstawaniu zaskórników.


50% pigmentu wyrównuje i kryje wszelkie niedoskonałości skóry , po przeczytaniu tego z ulotki zamieszczonej do kartonika , poczułam się jakbym czytała opis jakieś farby :/ Posiadam kolor 215. Prezentuje się on tak:


Produkt ma nadawać piękny wygląd skórze, dodawać energii, sprawiać, że będzie wyglądać na wypoczętą. Kompletna bzdura. Moim skromnym zdaniem produkt zapycha skórę w tak okropny sposób, że nie może oddychać. Po nałożeniu na twarz czułam się jakbym miała założoną maskę. Niestety po nałożeniu podkładu na twarz i przechodzeniu w nim min.5 godzin, moja twarz cierpiała do takiego skutku, że wyskakiwały mi nowe niespodzianki na brodzie, policzkach, czole. Coś okropnego!!Nigdy bym tego nie zniosła jeśli miałam bym używać tego podkładu codziennie. Dobrze, że producent pisze o tym, że podkład nadaję się na specjalne wyjścia, sesje zdjęciowe i tego typu inne rzeczy. Tutaj się zgodzę ! Twarz na zdjęciach wygląda bardzo ładnie tzn. jednolicie , bez przebarwień i jakichkolwiek nierówności. Niestety na co dzień odpada w przypadku mojej wrażliwej skóry. Myślę, że osoby w cerą skłonną do zapychania nie powinny sięgać po ten podkład. Wiem, że wiele z Was używa tego podkładu na co dzień i spisuje się bardzo dobrze, jednak dla mnie jest to za mocny efekt. 

Producent pisze, że podkład doskonale sprawdza się przy: 
- cerze naczynkowej, gdy policzki są różowe od popękanych naczynek,
- przebarwieniach skóry,
- cerze trądzikowej,
- cerze ze skłonnościami do alergii,
- cerze z piegami.

Myślę, że cera z skłonnością do alergii tak samo jak cera trądzikowa będzie niezbyt dobrym przykładem do tego aby używać tego podkładu. Jeśli chcemy zapobiec trądzikowi pozwólmy naszej skórze oddychać. Kobiety robią jeden, główny podstawowy błąd w pielęgnacji cery trądzikowej. Starają się zawsze jak najbardziej zakryć swoje niedoskonałości pod toną makijażu. Niestety skóra zamiast się leczyć pogarsza swój stan. Sama wiem to po sobie, jak ważne jest aby skóra oddychała. Czasem wystarczy tylko lekki krem BB, aby wyglądać dobrze nawet z takimi problemami jak trądzik czy przebarwienia. 


Niestety podkład się u mnie nie sprawdził, dawałam mu wiele szans jednak jest zbyt ciężki dla moje wrażliwej skóry. Nie polecam go osobą posiadającym skórę trądzikową, alergiczną, skłonną do zapychania. Miałam bardzo pozytywne nastawienie do tego produktu jednak okazał się dla mnie totalną porażką. Używany do makijażu na specjalną okazję - TAK , używany na co dzień- NIGDY ! 

Ciekawa jestem czy znajdzie się osoba, która uwielbia ten podkład ???


P.S Przypominam o trwającym rozdaniu !!!!



Prześlij komentarz
Copyright © 2014 kassiiaa.blogspot.com , Blogger