Zakupy

31 stycznia 2015
Niezbyt często pojawiają się takie posty u mnie na blogu, ale tym razem zakupiłam parę kosmetyków całkiem dla mnie  nieznanych więc postanowiłam się, z Wami nimi podzielić. Poznać Waszą opinię na ich temat. A nóż widelec może używacie ich i chcecie mnie o czymś poinformować. A więc zapraszam. 



Zakupy robiłam w sumie w większości przez internecie ale parę kosmetyków pojawi się również z Rossmana. W lutym będę kładła nacisk bardzo na pielęgnację włosów. Zrezygnowałam całkowicie z używania odżywek do spłukiwania typu Gliss Kur, Dove itp. ponieważ jedynie wysuszały moje włosy i nic po za tym, szamponów z SLS i innych silnych, drażniących produktów. Szykuję dla Was post o moim planie pielęgnacji włosów na luty. 

Walczę ciągle z nadmiernym wypadaniem włosów, wiec postanowiłam zainwestować w olej łopianoway firmy Elfa Pfarm. Szukałam go w każdej aptece i nie mogłam znaleźć dopiero na stronce internetowej udało mi się go dorwać za nie całe 9 zł. Strasznie jestem ciekawa jak się u mnie spisze. Wiele dziewczyn bardzo chwaliło ten produkt i twierdziło, że stosowanie zmniejszyło wypadanie ich włosów. 

Zakupiłam również jedwab w płynie z firmy Green Pharmacy. Bardzo go lubię i postanowiłam do niego powrócić. Obecnie używałam serum na końcówki z Avon ale już mi się kończy więc pora  było w coś zainwestować dobrego i naprawdę działającego. Nie lubię wyrzucać pieniędzy w błoto. 


Kolejny produkt do włosów to olejek z firmy Alterra. Był na promocji i kosztował nie całe 15 zł. Przyda się idealnie do zabezpieczania końcówek przed pójściem na basen lub podczas biegania. Spróbuję go dodać również do olejowania z innymi olejkami.


Skusiłam się również na Białą Glinkę Anapską, którą będę dodawać do balsamu na brzozowym propolisie w celu oczyszczenia skalpu. Oczywiście posłuży mi również jako maseczka do twarzy w celu oczyszczenia i odświeżenia.

Nie była bym sobą oczywiście kiedy bym nie zamówiła czegoś do regeneracji rzęs. Ostatnio przez tusz Maybelline zaczęły mi nadmiernie wypadać rzęsy. Postanowiłam wypróbować chwaloną przez Was odżywkę/serum do rzęs z firmy Eveline. Tzw. skoncentrowane bio serum 3w1. Sprawdza się idealnie jako baza, odbudowuje strukturę rzęs oraz poprawia wzrost. Zobaczymy jak się spiszę u mnie.


Dodatkowo zakupiłam swoją ulubioną pomadkę do ust ale ja ją stosuję na rzęsy , Alterra rumiankowa. 


Pozostając w temacie oczu, zakupiłam również soczewki firmy Busch&Lomb. Noszę soczewki miesięczne i te jak na razie spisuję się dobrze. Chociaż zastanawiam się na przerzuceniem się na jednodniowe. lecz nie wiem, jaką firmę wybrać.

Z kolorówki skusiłam się na dwie rzecz. Zakupiłam róż/bronzer/puder matujący z firmy Lovely. Koszt 15 zł.

Z racji, że skończyła mi się baza pod cienie zakupiłam tym razem bazę z firmy Paese. Zbliża mi się imprezka Walentynkowa więc już nie mogę się doczekać kiedy użyje ją przy nakładaniu makijażu oka. Słyszałam wiele dobrych opinii na jej temat.


Skusiłam się również w Rossie na zwykłego nudziaka z firmy Lovely.
Kolor nawet fajny ale obawiam się, że góra dwa dni będzie na moich paznokciach :)


Zakupiła również ulubiony płyn do higieny intymnej Facell , który służy mi również do mycia skalpu głowy. Koszt 3,99 zł.


Używacie , któryś z wyżej wymienionych produktów/ kosmetyków ???

Pozdrawiam Kasia

Bardzo mi przykro z tego powodu, że zaraz po ogłoszeniu wyników znów kolejne osoby uciekły z obserwatorów. Przykre to jest, ponieważ takie osoby tylko zapisują się, żeby parszywie zgarnąć nagrodę nic więcej !!!








SZABLON BY: PANNA VEJJS.