Avene Cleanance Expert - Emulsja przeciw niedoskonałościom skóry

27 lutego 2015
Kiedyś wygrałam ten krem w jednym z rozdań organizowanych na blogu. Po wyleczeniu swojego trądziku innym kremem, przyszedł czas na test owej emulsji z firmy Avene. Firma dla mnie mało znana i po raz pierwszy miałam okazję wypróbować ich produktów. Mam z tej firmy jeszcze wodę oczyszczającą, ale o niej będzie kiedy indziej. Dziś chcę się skupić na recenzji poniższego produktu. 


Wśród opinii na wizażu wypada słabo, ma nie całe 3,30 oceny. Jest to emulsja przeznaczona do umiarkowanego stadium trądziku. Moja skóra od pewnego czasu zaczyna się zmieniać. Z tłustej zamienia się w skórę lekko suchą z porywami do normalnej. Od czasu do czasu coś mi tam wyskoczy jakaś mała krostka czy też zaskórnik. Więc pomyślałam, że sprawdzę tą emulsję. 


Produkt ma lekką konsystencję, szybko się wchłania w skórę nie pozostawiając filmu. Posiada wygodną 40 ml tubkę i aplikator. Koszt to granica 60 -70 zł. Więc dosyć drogo. Jeśli chodzi o skład, to na pierwszym miejscu znajduję się termalna woda, której zadaniem jest ukojenie i zniwelowanie podrażnień. Pozostałe składniki mają za zadanie wygładzać i zmniejszać ilość namnażających się bakterii na twarzy. Jej zadaniem również jest redukcja zaczerwień i krostek zapalnych. Zawarty w składzie Monolourin ma regulować nadmierne wydzielanie sebum.


Emulsji używałam przez miesiąc każdego ranka. Nakładałam ją zaraz po umyciu twarzy i pozostawiałam do wchłonięcia. Później nakładałam makijaż, z którym nie było żadnego problemu tzn. nie rolował się podkład. Krem nie przyczynił się do żadnych negatywnych oddziaływań na mój codzienny makijaż. W okresie tego stosowania, pojawiło się może parę krostek, ale produkt mnie nie podrażnił i nie przyczynił się do żadnych wysypów. Krem delikatnie nawilża twarz i sprawia faktycznie uczucie wygładzenia. Jednak z zaskórnikami zarówno na brodzie jak i na nosie sobie nie poradził. Jak były tak i są, ale za to jakieś małe wypryski znikały szybko. 


Fajny krem,  jednakże u mnie nie wywołał żadnego WOW.  Cena dosyć wysoka, więc raczej drugi raz bym się nie skusiła. Najwyraźniej produkt był zbyt delikatny i za słaby aby zniwelować u mnie zaskórniki. Jeśli chodzi o niwelowanie jakiś nocnych podrażnień to sprawdzał się dobrze. Przyjemnych zapach i lekka konsystencja. Może u osób z bardzo małą ilością zaskórników sprawdził by się idealnie. A szkoda, bo miałam małe nadzieję, że będzie bardzo dobry. Wydajność również jest dobra, ponieważ przy miesięcznym codziennym używaniu, kremu zostało jeszcze pół. Ciekawi mnie z tej firmy krem Avene Cicalfate, o którym jest dość dużo dobrych opinii. Wydaje mi się, że emulsja była by bardzo dobra do trądziku młodzieńczego, delikatnego, który nie sprawia dużych kłopotów. U mnie się niestety nie sprawdziła na 100%.  


Ktoś miał ??? Jak wrażenia ???

Pozdrawiam Kasia 







SZABLON BY: PANNA VEJJS.