Rozkwitnij na wiosnę

17 marca 2015
Zawsze powinnyśmy czuć się piękne , ale wiosna to wyjątkowy czas dla każdej kobiety. Wszystko budzi się do życia i my także chciałybyśmy w nowym sezonie wyglądać świeżo, zmysłowo i pięknie. Dlatego w koszyku codziennych przyjemności nie powinno zabraknąć kosmetyków, które poprawią nasz wygląd i nastrój.


Okres zimowy nie jest zbyt łaskawy. Duże i nagłe zmiany temperatury otoczenia, silny wiatr, ostry mróz, ogrzewanie, suche powietrze w pomieszczeniach oraz dieta uboga w witaminy i mikroelementy powodują, że skóra nie jest w najlepszej kondycji. Jeżeli dodatkowo zdarzało się nam nie stosować odpowiedniej „zimowej” pielęgnacji, to w rezultacie skóra wygląda szaro, jest przesuszona, szorstka w dotyku, zwiotczała, niedotleniona i pozbawiona blasku. Nie ma się co martwić, wystarczy trochę chęci i parę prostych zabiegów, by cera i ciało rozkwitło na nowo tej wiosny.

Wiosenne kosmetyki powinny zawierać, nie tylko surowce które nawilżą skórę, ale także te pielęgnujące. Chodzi tutaj głównie o substancje aktywne takie jak witaminy, mikroelementy, aminokwasy, fitosterole czy też hormony, które mogą mieć zbawienny wpływ na procesy metaboliczne komórek skóry. Doskonałymi preparatami będą na pewno te które będą zawierać witaminy A, E, C oraz D-panthenol, gdyż mają działanie regeneracyjne, nawilżające, uelastyczniające, oraz blokujące wytwarzanie wolnych rodników. W przypadku mojej naturalnej pielęgnacji ciała stawiam na oleje.

Aby wszystkie te substancje mogły wchłonąć się w skórę trzeba również pomyśleć o tym, aby regularnie złuszczać martwy naskórek.W tym celu należy sięgnąć po peelingi, które stosowane 2 – 3 razy w tygodniu zapewnią naszej skórze idealną gładkość, pobudzą krążenie oraz przygotują skórę do dalszej pielęgnacji – nałożenia balsamu, masła czy olejku. Aktualnie swoje ciało złuszczam peelingiem kawowym oraz algowym.



Nie tylko dbamy o ciało, ale i o twarz. Do cery suchej oraz wrażliwej zalecane są peelingi enzymatyczne, które usuwają martwy naskórek. Dzięki zawartym w nich enzymach, są delikatne i nie powodują mechanicznego uszkodzenia. W przypadku skóry mieszanej i tłustej można zastosować kosmetyk zawierający drobiny ścierające np. rozdrobnione pestki brzoskwiń, łupiny orzechów. Jeżeli na skórze pojawiły się krostki, to nie używamy peelingów ziarnistych, by nie powiększyć stanu zapalnego. Osobiście używam do mycia buzi peelingu enzymatycznego w połączeniu z olejek kokosowym.


Wiosenne kremy do twarzy powinny zawierać substancje, które odpowiednio nawilżają i pielęgnują skórę. Możemy w nich znaleźć m.in. kwas hialuronowy, koenzym Q10, algi morskie, kolagen, witaminy A, C, E, D-pantenol, alantoinę, ekstrakty roślinne. Dla skóry dojrzałej odpowiedni będzie miłorząb japoński, zielona herbata, żeń-szeń. Kremy te mają lżejszą konsystencję niż zimowe. Wiosną unikamy również ciężkich podkładów, które mogłyby utrudnić skórze odpowiednie funkcjonowanie w cieplejsze dni. Pamiętajmy o filtrach na buzię.


Wiosna to również idealna pora na zabiegi kosmetyczne. Jeśli macie taką możliwość i ochotę warto wybrać się na mikro-dermabrazję, złuszczanie twarzy lub zabiegi kwasami. Ja od stycznia używałam do teraz swoich kwasów AHA/ BHA z biochemia uroda i jestem zachwycona. Moje przebarwienia są mniej widoczne a cera ujędrniona i wygładzona.

Dbamy o ciało oraz o twarz ale nie możemy zapominać o naszych stopach. Ja dbam o nie cały rok, ale zazwyczaj na wiosnę przywiązuję większą wagę do złuszczania naskórka. W tym celu używam pumeksu, polerek, kąpieli w misce z solą morską, olejkami i ogórkiem.

Ruch to idealny sposób na przywrócenie jędrności i zdrowego wyglądu oraz poprawę samopoczucia. Dobrze dotleniona skóra ciała lepiej wchłania składniki odżywcze oraz szybciej się regeneruje. Dlatego zachęcamy do długich spacerów na świeżym powietrzu w gronie Twoich bliskich, do aktywności sportowej: bieganie, nordic walking, jazda na rowerze, rolkach, gra w siatkówkę, koszykówkę i do wielu innych form czynnej rekreacji. To tylko od Ciebie zależy jaki ruch wybierzesz i ile czasu temu poświęcisz. W moim przypadku padło na rower. Podobno rower świetnie działa na cellulit. Moje masaże wieczorne i wcieranie olejku będzie dodatkowo wspomagane kilkugodzinną jazdą na rowerze. Ciekawe jakie osiągnę efekty.
Czas zabrać się nie tylko za wiosenne porządki w domu,  ale i za porządek swojego ciała i wyglądu. 

Pozdrawiam Kasia 







SZABLON BY: PANNA VEJJS.