Nowości w mojej kosmetyczce

Musicie mi wybaczyć, ale coraz mniej czasu wystarcza mi na bloga. Obowiązki życia codziennego zabierają mi ostatnio coraz więcej czasu. Praca, uczelnia, pisanie pracy licencjackiej i nauka na egzamin niestety pochłania moją znaczną część czasu, dlatego blogowanie musi zaczekać. Ale staram się być regularna i oto dziś zapraszam Was na kolejny post, dotyczący moich nowości kosmetycznych. Wiem, że lubicie takie posty tak więc zapraszam. 


Jak pewnie się domyślacie, ja również skusiłam się na parę produktów podczas trwających promocji w drogeriach. Tak i oto w Rossmannie podczas -49% na podkłady skusiłam się na trzy różne- są to dla mnie nowości, których wcześniej nie miałam okazji używać.


Pierwszy z nich to podkład Bell 15Derma Young odcień 01 Light Beige- zachęcona opisem producenta sięgnęłam po ten podkład z szafy kosmetyków Bell. Po promocji zapłaciłam za niego 5, 59 zł


Kolejny to hit tego sezonu, a mianowicie Rimmel Lasting Finishe Nude w odcieniu 100 Ivory, najbardziej zbliżony kolor do żółtego. Nie znoszę podkładów z odcieniami różowymi, a niestety większość drogeryjnych produktów takie niestety mają. Kosztował po promocji 13 zł. 


Ostatni produkt z podkładów to Revlon Nearly Naked odcień 120 - również o odcieniach żółtych. Po przeczytaniu wielu opinii na jego temat postanowiłam się skusić. Jest on dedykowany cerą tłustym. Tak więc zobaczymy jak się sprawdzi. Koszt po promocji 25 zł. 


Skusiłam się również na róż do policzków , firmy Wibo Smooth'n Wear Blusher odcień nr. 4. Jego koszt po promocji to nie całe 5 zł.  Polowałam również na słynny rozświetlacz niestety nie było go już kiedy byłam w drogerii. 


Jeśli chodzi o promocję na tusze, cienie do powiek i kredki skusiłam się na 4 produkty. 


Pierwszy produkt to nowość wśród moich kolorowych kosmetyków, a mianowicie Eyeliner marki Eveline Celebrities odcień czarny. Koszt po promocji 6 zł. Jestem kompletnym laikiem w malowaniu kresek, ale czas to zmienić. 


Skusiłam się również na tusz do rzęs Eveline Big Volume Lash w kolorze czarnym. Jego cena po promocji to nie całe 7 zł. Do tego również zakupiłam ulubioną odżywkę do rzęs tej firmy o której pisałam w tym poście. 


W moje ręce również wpadła konturówka do oczu marki Wibo, którą zamierzam robić kreski na górnej powiece. Niebieski teraz w modzie tak, więc uważam że tak również dobrze się sprawdzi. Jej koszt to 3 zł. 


Z pozostałych rzeczy skusiłam się również na odżywkę do paznokci marki Eveline jej koszt to 12 zł, dostępną w Hebe. Dodatkowo zakupiłam ulubiony szampon do włosów do zmywania oleju z głowy - Timotei Jerycho Rose jego koszt to 6 zł. Kuracja arganowa na włosy Isana- 5 zł oraz odżywka Garnier Ultra Doux - 6 zł. 


Dziś również przyszła do mnie paczuszka z Starej Mydlarni.  W której znalazłam peeling arganowy do twarzy oraz maskę do włosów również z olejkiem arganowym i keratyną. 


Z sklepu Bioarp.pl otrzymałam balsam do ciała w przepięknym opakowaniu. Moje oczy nie mogą się napatrzeć oraz maskę do włosów. Oba produkty to nowości w ich sklepie, więc czuję się bardzo zachwycona, że będę mogła je przetestować. 


To tyle jeśli chodzi o moje nowości. Nie mam zamiaru Wam pokazywać reszty zakupów jakim są patyczki i waciki :) 

Ciekawa jestem co Wy upolowałyście ?? I czy może znacie, któryś z wyżej wymienionych produktów ??

Pozdrawiam Kasia 
Prześlij komentarz
Copyright © 2014 kassiiaa.blogspot.com , Blogger