Znalazłam sposób na cellulit

Udało mi się. Mój cellulit zmniejszył się prawie o połowę. W końcu mój wróg zaczął ginąć! Jeśli jesteście ciekawi jaką broń zastosowałam w walce z Cellulitem, zapraszam na poniższy post. 


Niestety każda kobieta ma cellulit. Mniej lub bardziej widoczny. Najczęściej pokazuję się w obszarze ud i pośladków. Później pojawia się na brzuchu a nawet ramionach. Czyli tak gdzie, możliwe jest zbieranie się tłuszczu i wody. U mnie cellulit najbardziej widoczny był na udach i pośladkach. Uwydatniał się podczas ściskania palcami ud, czy też spinania pośladków. Był widoczny w małym stopniu również przy chodzeniu, ale nie było to jeszcze to co ostatnio widziałam na miejskim kąpielisku. Szok, że tyle kobiet nie walczy z naszym największym wrogiem i pozwala mu się rozprzestrzeniać po całym ciele. Ale to każdego indywidualna sprawa. Ja postanowiłam walczyć i to w bardzo prosty sposób. Czytając różne artykuły, natrafiłam na artykuł dotyczący masażu Bańkami Chińskimi stref objętych cellulitem. Bardzo zaciekawiłam się tą metodą i postanowiłam się jej przyjrzeć bliżej. Po jakiś dwóch tygodniach czytania i oglądania filmów na ten temat, zakupiłam Bańki Chińskie w swojej aptece i postanowiłam działać. Pierwsze co przed użyciem takich baniek należy sprawdzić czy nie posiadamy jakiś przeciwwskazań. Osoby mające:

gorączka nieznanego pochodzenia
choroby nowotworowe i zakaźne
padaczka, zespół odstawienia alkoholu czy narkotyków
stwardnienie rozsiane (SM) w okresie nowego rzutu choroby
przerwanie ciągłości i stany zapalne skóry (włączając w to siniaki i obrzęki niewiadomego pochodzenia)
hemofilia
cera naczynkowa
niewydolność krążenia (np. zapalenie żył i żylaki), a także nadciśnienie tętnicze, wady serca i choroby serca
miesiączka
ciąża
wiek (nie wykonuje się masażu u osób powyżej 80. roku życia)

niestety nie powinny używać tej metody lub muszą skontaktować się ze swoim lekarzem i zapytać o to czy takie zabiegi mogą sobie robić. Moje bańki kosztowały mnie nie całe 15 zł. W pudełeczku znalazłam 4 rodzaje baniek. Duża, średnia, mała, najmniejsza. Dodatkowo ważnym elementem, który jest niezbędny do masażu to oliwka. Ja używam swojej ulubionej oliwki Hipp, ale oczywiście nadaje się tutaj każda. Mogą być nawet takie antycellulitowe, które jeszcze dodatkowo będą na niego wpływać. 



Do masażu używam jedynie bańki średniej, jest dla mnie najbardziej wygodna. Przed wykonaniem, smaruję uda i pośladki oliwką. Później przysysam bańkę w nie za mocny sposób i wykonuję masaż w stronę serca. W górę jadę w dół odrywam i znów przysysam bańkę i jadę w stronę serce. Wykonuję również okrężne ruchy. Należy pamiętać o tym aby sobie nie narobić siniaków. Kiedy będziecie używać ich pierwszy raz, należy robić to powoli. Z czasem same ocenicie czy będziecie przysysać mocniej czy słabiej. Bańki z początku są bardzo twarde, ale po kilku użyciach stają się miękkie i giętkie. Swój masaż zawsze robię po kąpieli i trwa on po 10 min na każdą nogę. Kiedy skóra jest już mocno czerwona, należy przestać i delikatnie rozmasować ją. 


A oto mała demonstracja :


Efekty po 3 tygodniach

Tak już po trzech tygodniach zauważyłam znaczną poprawę i różnicę. Cellulit zmniejszył swoją widoczność, a skóra jest bardziej jędrna. Dodatkowo stosuję co jakiś czas peeling kawowy, o którym mogliście czytać tutaj. Jestem bardzo zadowolona z uzyskanych efektów i zamierzam dalej stosować tą metodę. 


Polecam Was serdecznie tą metodę, jeśli nie macie wyżej wymienionych przeciwwskazań to warto ją wypróbować. A może, jest tutaj już osoba, która próbowałam to robić ???

Pozdrawiam Kasia

Prześlij komentarz
Copyright © 2014 kassiiaa.blogspot.com , Blogger