Ulubieńcy Lipca

Ulubieńcy Lipca

Witajcie. Ależ ten czas szybko  leci, niedawno pisałam pracę licencjacką a teraz już kończy się lipiec i jeden miesiąc wakacji za nami. Dziś przychodzę do Was z czterema ulubionymi produktami, które towarzyszyły mi najczęściej w miesiącu lipiec.


Kremowy Żel pod prysznic / Nivea

Zapach cudny, bardzo orzeźwiający i idealny na letnie dni. Polubiłam go za bardzo kremową konsystencję. Skóra po jego użyciu i kontakcie z wodą nie jest przesuszona. Bardzo dawno już nie używałam tych żeli i chyba do nich powrócę. Za 500 ml opakowanie w Rossmannie zapłaciłam nie całe 10 zł. Żel jest bardzo wydajny. Mam ochotę również na inne wersje zapachowe. Polecacie jakieś inne wersje zapachowe ???


Balsam do ciała / Balea 

Przepiękny tropikalny zapach. Cieszę się, że go kupiłam ponieważ balsam jest idealny na lato. Posiada wodnistą konsystencję i bardzo szybko się wchłania pozostawiając piękny zapach na skórze. Po nałożeniu utrzymuje się on jakiś czas. Kosztował nie całe 2 Euro tak więc cena jak najbardziej na tak. 


Konturówka do ust/ P2

Ten kto śledzi Szusz na Youtube, wie że ta konturówka to jej Must Have. Zakupiłam ją i ja i muszę powiedzieć, że jest super. Wybrałam odcień 010 nude. Przez cały lipiec widniała na moich ustach. Jest wygodna w użyciu, dobrze utrzymuje się na ustach i kosztuje nie całe 12 zł. Już mnie korci aby wypróbować inne kolorki. 


Konturówka do oczu niebieska / Wibo 

Jeśli śledzicie mojego bloga ostatnio wrzuciłam post o moim makijażu z wykorzystaniem właśnie niebieskiego eyelinera. Jest super, ma bardzo intensywny kolor, utrzymuje się dosyć długo i jest bardzo ławy w użyciu. Kupiłam go na promocji -49% w Rossmannie za nie całe 4 zł. 


W okresie letnim używam dosyć mało kosmetyków. Tak, więc w tym miesiącu tylko te 4 perełki miałam Wam do pokazania. Ciekawa jestem co Was urzekło w Lipcu, koniecznie dajcie znać w komentarzach może też się skuszę. 

Pozdrawiam Kasia 


Jak i czym podkreślam swoje brwi . Dlaczego depilacja woskowa brwi jest szkodliwa ?

Jak i czym podkreślam swoje brwi . Dlaczego depilacja woskowa brwi jest szkodliwa ?

Witajcie ! Dziś chciałam Wam przedstawić w jaki sposób podkreślam swoje brwi i sprawiam, że wyglądają naturalnie. Pokarzę Wam moje akcesoria oraz napiszę Wam dlaczego nie warto stosować depilacji woskowej na brwi. Jeśli jesteście ciekawi zapraszam.


Do podkreślania swoich brwi używam paletki z firmy Essence. Jest to moja dotychczas ulubiona metoda. Paletkę mam w odcieniu 02. Dostępna jest również w odcieniu 01. W zestawie paletki otrzymujemy dwa cienie ( jaśniejszy i ciemniejszy), pędzelek skośny oraz 3 szablony, których osobiście nie używam. 




Regulacja 

Jestem zwolenniczką regulowania brwi za pomocą pęsety, ponieważ dzięki niej możemy wyrwać przeszkadzający włosek, nie naruszając przy tym skóry. Jestem przeciwna depilacji woskowej, ponieważ nie wiem czy wiece, ale takie zabiegi fundowane co jakiś czas naszym wrażliwym okolicom oczu mogą przynieść z czasem poważne skutki. 

"Tego się już dawno nie robi! - mówi znajoma kosmetyczka. Depilacja woskiem jest dokładna i przyspiesza cały zabieg, ale do brwi się nie nadaje - podkreśla podniesionym tonem." 

Skóra wokół naszych oczu jest wyjątkowo wrażliwa. Na wielu kremach jest napisane żeby delikatnie wklepać krem. Pojawiają się poradniki jak masować okolicę oczu i jak wcierać krem, żeby pomagał. Tymczasem plaster odrywany z woskiem mocno rozciąga powiekę. Nasza skóra szybciej się starzeje. Może się też rozciągać! Panie, które często korzystają z tej metody usuwania włosków muszą wiedzieć, że mogą mieć do czynienia z opadającą powieką i wiotką skórą dookoła oczu. Tymczasem w salonach nikt o tym nie informuje! Klientki po kilku latach są zaskoczone takim efektem, ale wtedy można już sięgać tylko po droższe i bardziej inwazyjne zabiegi. I może o to chodzi najbardziej w całym procederze polecenia wosku. Także osobiście polecam pęsetę !


Wypełnienie i podkreślenie 

Po regulacji brwi czas na ich wypełnienie oraz podkreślenie. Zawsze dobrze użyć troszkę jaśniejszego cienia lub kredki aby efekt nie był za ciężki i zaczynać od połowy łuku a nie od środka- w ten sposób unikniemy ciemnych plamek tuż przy początku brwi.  Aktualnie używam wyżej opisanej paletki. Sprawdza się bardzo dobrze i bardzo ją lubię. Kiedy wybieramy kolor cienia należy zwrócić uwagę czy brwi mają ciepły czy chłodny odcień i wybrać kolor najbardziej przypominający włoski.


Wyczesanie 

Zawsze po nałożeniu kredki czy cienia dobrze jest wyczesać brwi tak aby kolor złagodniał i rozprowadził sie bardziej równo. Szczoteczka usunie też ew. kredkę która osadziła sie na włoskach. Taką szczoteczkę możecie kupić w każdej drogerii czy to stacjonarnej czy internetowej. 

No i efekt przed i po 



Napiszcie mi koniecznie o swoich brwiach - jak je podkreślacie, kiedy zaczęłyście je regulować, czy lubicie idealne brwi i poświęcacie im dużo czasu czy raczej ten element makijażu zajmuje Wam tylko chwilkę. 

Pozdrawiam Kasia 
Poziomkowy krem do rąk i paznokci

Poziomkowy krem do rąk i paznokci

Czasem nie doceniamy Polskich produktów pielęgnacyjnych. Szukamy namiętnie zagranicznych produktów, które zazwyczaj sięgają górnej półki cenowej. Ostatnio odkryłam wśród polskich tanich produktów, perełkę na którą warto zwrócić uwagę. 



Mowa dziś o kremie do rąk i paznokci firmy Cztery Pory Roku. Ostatnimi czasy szukałam kremu do rąk, który nawilży je i sprawi że będą miękkie w dotyku. Przez twardą wodę, moje dłonie zazwyczaj są bardzo przesuszone i brakuje mi odpowiedniego nawilżenia. Krem zakupiłam przypadkiem, na promocji w Rossmannie. Kosztował mnie około 3 zł / 130 ml produktu. Cena jest kosmicznie tania, za taką ilość produktu. Posiadam wersję z ekstraktem z poziomki i D-pantenolem. Jego skład przedstawia się następująco: 


Krem posiada nieziemsko słodki zapach, zakochałam się w nim !!! Na lato jest idealny. Czytając opinie na wizażu jedni zapach kochają inni uważali go za zbyt chemiczny. Osobiście nie jest dla mnie chemiczny.  Jego konsystencja jest przyjemna i bardzo szybko się wchłania. Pozostawia gładkie i przyjemne dłonie w dotyku. Krem posiada aktywne składniki. Moja druga połówka również polubiła jego zapach i działanie. Kremik stoi na mojej nocnej półce i używam go każdego wieczoru i po myciu dłoni. U mnie krem nawilża dłonie na długo. 



Polecam go osobą, które lubią słodkie zapachy i nie chcą wydawać fortuny na kremy do rąk. Zawarta gliceryna w kremie bardzo dobrze je pielęgnuje. Krem jest bardzo tani tak więc nie ucierpi na jego zakupie Wasz portfel. 

Lubicie kremy Cztery Pory Roku, a może macie jakieś swoje ulubione ?? Koniecznie dajcie mi znać. 

Pozdrawiam Kasia 
Bubel tegorocznych wakacji / Professional Oil Repair Shampoo Balea

Bubel tegorocznych wakacji / Professional Oil Repair Shampoo Balea

Niestety moje przypuszczenia się potwierdziły. Niestety szampon, który miał mi zapewnić piękne oczyszczenie skóry głowy, brak wysuszenia włosów oraz ich regenerację się nie sprawdził. No ale nie oszukujmy się czego mogłam się spodziewać po drogeryjnym szamponie... 


Zachęcona internetowymi recenzjami oraz wypowiedziami postanowiłam się skusić na szampon Balea Professional Oil Repair. Niestety to był błąd. Szampon nie sprawdził się na moich włosach kompletnie. Producent zapewnia odświeżenie , regenerację włosów i piękny połysk.

SKŁAD :

"Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Panthenol, Propylene Glycol, Argania Spinosa Kernel Oil, Parfum, Glycol Distearate, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Hydrolyzed Wheat Protein, PEG-55 Propylene Glycol Oleate, Laureth-4, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid"



Włosy po umyciu były tłuste, sklejone i trudne do rozczesania . Dodatkowo dostałam ogromnego łupieżu :( musiałam ratować się swoim szamponem oczyszczającym. Niestety produkt mnie nie zachwycił. Szampon posiada za dużo silikonów i mocnych środków drażniących moją delikatną skórę głowy. Odradzam go dziewczyną posiadającym skórę wrażliwą. Nie wiem jak inne szampony z tej serii ale ja już raczej się nie skuszę na żaden z nich. Raczej postawię na szampony posiadające przezroczystą konsystencję. Jedyny plus w tym szamponie to jego zapach. Wyczuwam w zapachu kawę i zapach kokosu. Piszę ten post po to by Was przestrzec przed nim, oczywiście znajdą się osoby, które pokochają się z tym szamponem, ale ja do nich nie będę należeć. Pierwszy produkt Balea niestety otrzymuje ogromnego minusa. Ciekawe jak będzie z pozostałymi... 

Miał go ktoś ? Jak wrażenia , u mnie niestety bardzo złe....

Pozdrawiam Kasia
Letni makijaż z niebieską kreską / Podkład mineralny Lily Lolo

Letni makijaż z niebieską kreską / Podkład mineralny Lily Lolo

Czarna kreska mi nie pasuje i sprawia, że moje oko wygląda bardzo źle. Do póki nie ogarnę metody malowania swoich oczu czarnym eyelinerem w taki sposób, aby oko wyglądało ładnie niestety nie pojawi się żadna recenzja eyelinera czarnego. Ale ostatnio bardzo polubiłam makijaż z niebieską kreską. Uprzedzam moja przygoda z makijażem dopiero się rozpoczyna :)


W te upalne letnie dni zazwyczaj się nie maluję, ale jeśli już mam taką zachciankę używam swoich ulubionych produktów na lato. Do wykonania makijażu potrzebuję tak naprawdę podstawowych kosmetyków : podkład, tusz do rzęs, eyeliner, szminka/błyszczyk/pomadka, róż do policzków lub bronzer do delikatnego konturu twarzy. 


Jednym z ulubionych podkładów na lato jest mineralny podkład firmy Lily Lolo. Ja posiadam go w odcieniu Warm peach. Sprawdza się idealnie na upalne dni, wtedy kiedy pragnę aby moja twarz wyglądała jednolicie. Więcej na jego temat pisałam w osobnym poście TUTAJ. 


Na oczy ląduje mój  ostatnio ulubiony cielisty cień z Virtual Trio plus niebieski eyeliner z Wibo. Precyzyjny, wykręcany niebieski kolor. Fajnie rozprowadza się na powiece zaraz przy linii rzęs. Na cieniu utrzymuje się kilka godzin. Cień rozprowadzam na całą powiekę, plus rozjaśniam kąciki oczu. 


Kolejny krok to tuszowanie rzęs. Ostatnio uwielbiam tusz z Eveline. Pięknie rozczesuję rzęsy, wydłuża je i podkręca. 


Na policzki ląduje róż lub bronzer. W zależności na co mam ochotę danego dnia. Mój must have na lato to róż z Bell oraz bronzer opalający z Vita Liberata. Pisałam o nim więcej w tym poście. 


Na usta zazwyczaj nakładam ostatnio mojego ulubieńca lata. Jest to pomadka nawilżająca z Lovely, która ładnie nawilża usta, ma miętowy smak. Ulubiony odcień pomadki to 01 Coral Calling Essence


Ciekawa jestem czy wy tego lata, też eksperymentujecie z innymi kolorami kresek, czy raczej klasycznie czarna ???  Napiszcie koniecznie w komentarzach. 

Pozdrawiam Kasia 

Snails Garden Prestige - 50 ml Krem odżywczo-regenerujący ze śluzem ślimaka / recenzja po miesiącu stosowania

Snails Garden Prestige - 50 ml Krem odżywczo-regenerujący ze śluzem ślimaka / recenzja po miesiącu stosowania

Nowa wersja kremu trafiła do mnie dokładnie miesiąc temu. Od tego czasu kremik stosowałam każdy dzień na noc. Jeśli jesteście ciekawi jak się spisał zapraszam na recenzję. Przypomnę tylko, że na moim blogu znajduję się recenzja poprzednika tego kremu, który wyleczył mój trądzik i pozwolił twarzy dojść do ładu. 

Klik--> Recenzja kremu 


Krem odżywczo- regenerujący ze śluzem ślimaka pochodzi z firmy Snails Garden. Jest to jedyna w Polsce firma, która tworzy krem z 100% śluzem ślimaka. Pan Grzegorz wraz z swoją małżonką Mariolą prowadzą hodowlę ślimaków, gdzie między innymi wykorzystują śluz ślimaka na potrzeby kosmetyczne. Dzięki już rocznej współpracy z nimi, miałam okazję wypróbować krem, dzięki któremu wyleczyłam swój trądzik, który trwał ponad 11 lat. Dziś recenzuję dla Was jego ulepszoną wersję, która została wzbogacona o kwas hialuronowy. 


Kremik mieści się w 50 ml słoiczku, zakręcanym na plastikową nakrętkę. Jego konsystencja jest bardzo lekka, ma przyjemny i świeży zapach. Aplikacja jest przyjemna i dosyć szybka. Rozsmarowany produkt na twarzy znika po kilkunastu sekundach. Dosyć szybko się wchłania, a to dzięki wodzie zawartej na 1 miejscu składu. Poniżej możecie prześledzić cały skład kremu. 


Kremik stosowałam przez 1 miesiąc i jego zużycie jest niewielkie. Wystarczy naprawdę, tylko odrobinka produktu na każdą aplikację. Jak na dzień dzisiejszy stwierdzam, że krem jest bardzo wydajny. Krem zawsze nakładałam na noc, po dokładnym demakijażu. Stanowił nr. 1 w mojej wieczornej pielęgnacji. Dzięki zawartości w kremie kwasu hialuronowego oraz kwasu mlekowego, moja cera po przebudzeniu wyglądała na wypoczętą, zdrowszą i bardzo dobrze nawilżoną. Nawilżenie w pielęgnacji to podstawa, aby twarz dobrze wyglądała. Krem nie spowodował wysypu nieprzyjaciół, zatkanych porów czy też podrażnień bądź uczuleń. Aplikowany regularnie pozwolił mi na uzyskanie po raz kolejny świetnych efektów. Na twarzy trądzik nie pojawił się wcale, jedynie co jakiś czas pojawił się mały zaskórnik ( w lecie moja skóra częściej się przetłuszcza przez dzień i dlatego mogło dojść do zapchania porów). Zauważyłam zmniejszenie moich pozostałości po trądziku tzn. czerwone plamki na buzi zmniejszyły się o parę %. Skóra po raz kolejny nabrała zdrowego koloru i wygląda bardzo dobrze. Mój najgorszy koszmar kamuflowania przebarwień i blizn powoli odchodzi w nie pamięć. Dziś mogę śmiało wyjść na miasto bez podkładu i korektora. 


Jestem bardzo zadowolona z tego kremiku i nie wyobrażam już sobie używać innego. Naturalny śluz ślimaka moja buzia pokochała i nie zamierzam jej tego odbierać. Nie mogę w to uwierzyć, że jeszcze rok temu siedziałam schowana w kącie, z twarzą pełną wyprysków, bolących gól i zaczerwienień. Rozkładając ręce, że już mi nic nie pomoże i zawsze tak będę wyglądać. Dziś moja twarz wygląda nie do poznania. 


Podsumowując, krem powinny wypróbować osoby, które tak jak ja borykają się z problemem trądziku zaskórnikowego, trudnego w leczeniu. Osoby, które mają na twarzy wszelkiego typu blizny i nierówności, im są świeższe tym istnieje większe prawdopodobieństwo jej zredukowania. Osoby, które posiadają widoczne już zmarszczki. Kwas hialuronowy zawarty w kremie z połączeniem z śluzem ślimaka powinien je zredukować. Osoby, które szukają kremu na noc/ dzień który przywróci twarz blask i zdrowy wygląd. Kremik poleciłam już paru osoba i są z niego bardzo zadowolone. 

W mojej pielęgnacji pojawiła się również, nowość Snails Garden tzn. serum ze śluzem ślimaka, ale o nim będzie kiedy indziej. 

Krem możecie zakupić w Sklepie firmowym oraz na portalu Allegro. 

Ktoś się skusi ?? Co o nim myślicie ?? Już tyle razy o nim dobrego pisałam, ktoś czuje się zachęcony do zakupu ?? 

Pozdrawiam Kasia 

Styl Boho

Styl Boho

Ostatnio mam bzika na punkcie mody Boho. Pinterest to ostatnio moja kopalnia inspiracji. Można tam znaleźć masę pomysłów oraz inspiracji modowych. Jeśli lubicie oglądać zdjęcia, to polecam Wam tam zaglądnąć. Styl Boho uwielbiam za to, że jest w nim wolność , jest luźny i posiada w sobie pewne wartości. Dziś mój post, to głównie inspiracje tego stylu. 


Mega podoba mi się zestawienie koronki, dzinsów, kolorowych motywów czy też azteckich wzorów. Styl idealny na lato. Może w Polsce nie koniecznie popularny,ale zawsze można ubiór boho przełamać z czymś innym. 


 Narzutki w te różne wzorki prezentują się extra. Idealna rzecz na plażowanie. 


A to mój MUST HAVE !!! Ten strój kąpielowy jest boski :) zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia !!!


Czas chyba wybrać się na jakieś zakupy i poszukać czegoś fajnego. 
Lubicie styl BOHO ??? 

Pozdrawiam Kasia 
Niedzielny Spacer / Getynga

Niedzielny Spacer / Getynga

Hallo !

Dziś zabieram Was ze sobą na spacer po Niemieckiej miejscowości Getynga zwanej w Niemczech Göttingen. Jeden z głównych ośrodków naukowych kraju (ponad 30 tys. studentów). Jeśli macie ochotę zapraszam ze sobą. 


SYMBOL MIASTA - FONTANNA FIGURA GĘSIARECZKI 1901 R.


STARY RATUSZ 


Prz ratuszu znajduję się parę restauracji oraz knajpek gdzie można zjeść lody i wypić dobrą kawę. Nasz wybór padł na lody o smaku Raffaello. Było ok, ale nie tak dobre jak w Duderstadt. 



Stary ratusz i fontanna uważana jest za tzw. Rynek. Wzdłuż uliczek ciągną się markowe sklepy. Ciekawostką jest to, że w niedzielę wszystkie sklepy są zamknięte. Szkoda, że w Polsce to już nie funkcjonuje. Ludzie zamiast spędzać czas aktywnie, kreatywnie wolą zwiedzać Galerie Handlowe. Oczywiście nie wszyscy. 



SKLEP PANDORA


ŚMIESZNE MACHAJĄCE CHIŃSKIE KOTY



HOTEL CENTRAL Z 1950 ROKU


L'OCCITANE EN PROVENCE FRANCUSKA FIRMA KOSMETYCZNA 







UROCZE KAMIENICE


MÓJ OUTFIT


OBIADEK 




To tyle jeśli chodzi o nasz dzisiejszy wypad. Życzę Wam miłego niedzielnego wieczorku. 

Pozdrawiam Kasia 


Copyright © 2014 kassiiaa.blogspot.com , Blogger