Bubel tegorocznych wakacji / Professional Oil Repair Shampoo Balea

Niestety moje przypuszczenia się potwierdziły. Niestety szampon, który miał mi zapewnić piękne oczyszczenie skóry głowy, brak wysuszenia włosów oraz ich regenerację się nie sprawdził. No ale nie oszukujmy się czego mogłam się spodziewać po drogeryjnym szamponie... 


Zachęcona internetowymi recenzjami oraz wypowiedziami postanowiłam się skusić na szampon Balea Professional Oil Repair. Niestety to był błąd. Szampon nie sprawdził się na moich włosach kompletnie. Producent zapewnia odświeżenie , regenerację włosów i piękny połysk.

SKŁAD :

"Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Panthenol, Propylene Glycol, Argania Spinosa Kernel Oil, Parfum, Glycol Distearate, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Hydrolyzed Wheat Protein, PEG-55 Propylene Glycol Oleate, Laureth-4, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid"



Włosy po umyciu były tłuste, sklejone i trudne do rozczesania . Dodatkowo dostałam ogromnego łupieżu :( musiałam ratować się swoim szamponem oczyszczającym. Niestety produkt mnie nie zachwycił. Szampon posiada za dużo silikonów i mocnych środków drażniących moją delikatną skórę głowy. Odradzam go dziewczyną posiadającym skórę wrażliwą. Nie wiem jak inne szampony z tej serii ale ja już raczej się nie skuszę na żaden z nich. Raczej postawię na szampony posiadające przezroczystą konsystencję. Jedyny plus w tym szamponie to jego zapach. Wyczuwam w zapachu kawę i zapach kokosu. Piszę ten post po to by Was przestrzec przed nim, oczywiście znajdą się osoby, które pokochają się z tym szamponem, ale ja do nich nie będę należeć. Pierwszy produkt Balea niestety otrzymuje ogromnego minusa. Ciekawe jak będzie z pozostałymi... 

Miał go ktoś ? Jak wrażenia , u mnie niestety bardzo złe....

Pozdrawiam Kasia
Prześlij komentarz
Copyright © 2014 kassiiaa.blogspot.com , Blogger