Ulubieńcy kosmetyczni wrzesień

Wrzesień powoli dobiega końca, nie mam pojęcia kiedy on przeleciał. W tym miesiącu przypadło mi parę produktów kolorowych do gustu i towarzyszyły mi one przez cały miesiąc. Jeśli macie ochotę serdecznie zapraszam na post.


Może zacznę od dwóch produktów do rzęs. Pierwszy z nich to serum/baza z firmy Eveline. Świetnie się sprawdza jako baza pod tusz. Pięknie wydłuża rzęsy i przygotowuje je na tusz. Należy pamiętać, aby nie pozwolić wyschnąć tej odżywce na rzęsach przed nałożeniem tuszu, nakładanie tuszu na nią kiedy jest mokra to najlepsze rozwiązanie. Jest to już moje drugie opakowanie . Nie polecam jej nakładać na rzęsy na noc. Recenzja serum TUTAJ. 

Drugi ulubieniec to tusz z firmy Muse Erato. Sylikonowa szczoteczka super rozczesuje moje rzęsy, a zarazem sprawia, że nie są sklejone. Wytrzymuje cały dzień na moich rzęsach nie osypując się. Więcej o tym tuszu możecie poczytać TUTAJ. 


We wrześniu znalazłam w swojej toaletce róż z Wibo. Delikatny, bez drobinek róż do policzków o odcieniu ceglastym. Pięknie wygląda na policzkach i utrzymuje się bez problemu. Sądzę, że będzie mi towarzyszył również w październiku. Kojarzy mi się z jesiennymi kolorami. 


W jesień uwielbiam używać brązowych odcieni, tak więc nie może tutaj zabraknąć mojej ulubionej kredki w odcieniu brązowym z firmy Lily Lolo. Kredka ładnie wygląda na powiece, na linii górnej lub dolnej. Kredka mnie nie uczula, ma ciepły odcień, utrzymuje się cały dzień bez problemu na oku. 


Kolejny ulubieniec września to bronzer Lily Lolo w odcieniu Honolulu, o którym pisałam Wam TUTAJ. 


Ciekawa jestem co Wam przypadło w tym miesiącu go gustu ? Chętnie poczytam Wasze posty. 

Pozdrawiam Kasia 
Prześlij komentarz
Copyright © 2014 kassiiaa.blogspot.com , Blogger