Bądź opalona nawet jesienią i zimą

26 października 2015
Moja przygoda z samoopalaczami nadal trwa. Słoneczne i piękne dni już dawno minęły, ale opalenizna nie musi być również czymś przeszłym. Na rynku istnieje wiele produktów samoopalających, których możemy używać przez cały rok ciesząc się naturalnie ciemniejszym kolorem. Dziś mam dla Was recenzję produktu marki Vita Liberata. 


Fabulous Self Tan Lotion Medium

Luksusowa formuła lotionu zawierająca Aloe Vera oraz Masło Shea, które łagodzi i intensywnie nawilża skórę i równocześnie nadaje jej natychmiastowy efekt muśnięcia słońcem,  który utrwala się w ciągu 4 - 8 godzin. Regularne stosowanie produktu pozwala utrzymać, bądź pogłębić uzyskany efekt. Moisture Locking System utrzymuje nawilżenie skóry do 72h, technologia Odour Remove pozbawia preparat przykrego zapachu zaś składniki organiczne sprawiają, że opalenizna zanika w równomierny sposób. 




100 ml. elegancka tubka zachwyca mnie swoim urokiem. Do aplikacji produktu potrzebujemy rękawicy. Patrząc na skład nie widzę, w nim żadnych składników które mogły by podrażnić moją skórę czy wywołać alergię, ale na wszelki wypadek robię test. 

Wspomnę jeszcze, że produkt dostępny jest w Sephorze, jego cena to 109 zł. 


APLIKACJA:

Upewnij się, że w momencie aplikacji skóre jest sucha, najlepsze efekty uzyskuje się po wykonanym peelingu. Używaj rękawicy do aplikacji, 5 - 10 pompek produktu na jedną partię ciała, preparat nakładaj kolistymi ruchami. Aplikuj mniejszą ilość produktu na dłonie, stopy, kostki i łokcie. Spłucz ciało wodą po upływie 4 - 8 h, jeśli skóra jest naturalnie bardzo blada pozostaw preparat na dłuższy czas przed spłukaniem.


SKŁAD :

Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Water*, Dihydroxyacetone***, Glycerin*, Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Glyceryl Stearte, Panthenol**, Disodium EDTA, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter (Beuree)**, Saccharide Isomerate***, Tocopheryl, Acetate**, Cucumis Melo (Melon) Fruit Extract, Benzyl Alcohol***, Salicylic Acid***, Sorbic Acid***, Hyaluronic Acid, Vitis Vinifera (Grape) Seed Extract**, Litchi Chinensis (Lychee) Fruit Extract**, Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Extract*, Hydrolysed Silk (Soie), Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Extract*, Cananga Odorata Flower Oil**, CI 42090 (Blue 1 ), CI 17 200 (Red 33), CI 19140 (Yellow 5)


Pamiętacie jak pisałam Wam o Samoopalaczu PHENOMENAL VITA LIBERATA ? Jeśli nie recenzję macie TUTAJ. Ten produkt natomiast to balsam do ciała, rozpoczynałam testy od nakładania go po dokładnym peelingu ciała. Kiedy już skóra była sucha, nakładałam równomiernie i dokładnie rękawicą produkt. Efekt już widziałam po paru godzinach, a rano budziłam się naprawdę ciemniejsza. Balsam stosuję co trzy, cztery dni na całe ciało, omijając twarz i muszę Wam napisać, że skóra jest pięknie nawilżona, miła w dotyku i co najważniejsze jest ciemniejsza. To super produkt na ten okres, kiedy potrzebujemy przyciemnienia. Pragniemy ładniej wyglądać w sukience na jakieś imprezie. A teraz zbliża się taki okres, kiedy to imprez jest dużo. Polecam go osobą, które lubią się bawić samoopalaczami. Uważam, że raczej nie można sobie nim zrobić krzywdy, ale należy pamiętać o tym aby stosować się do zaleceń aplikacji producenta. Muszę jeszcze wspomnieć, że balsam nie śmierdzi jak typowy samoopalacz, a co najlepsze skóra po nim również nie śmierdzi. Zawsze inne samoopalacze śmierdzą mi przyprawą do kurczaka, ale w tym wypadku jest inaczej, jest to przyjemny delikatny zapach. Naprawdę nie znalazłam żadnych minusów w tym produkcie. Opalenizna zmywa się z ciała bardzo równomiernie i nie pozostają żadne po nim plamy.

Ciekawa jestem czy któraś z Was miała z nim do czynienia ??? Skusiłybyście się ??? 

Pozdrawiam Kasia 







SZABLON BY: PANNA VEJJS.