Test produktów Synchroline

Ci którzy na bieżąco śledzą mojego bloga, wiedzą o tym, że niestety jestem posiadaczką cery mieszanej, tłustej skłonnej do powstawania trądziku. Jakiś czas temu zgłosiła się do mnie firma Synchroline, z prośbą o przetestowanie ich produktów. Dziś mija półtorej miesiąca jak zaczęłam używać otrzymane produkty. Jeśli jesteście ciekawi jak się sprawdziły i czy faktycznie je polecam, zapraszam na poniższy post. 


AKNICARE LOTION TREATMENT

To pierwszy produkt, który otrzymałam do testów. Jest to wyrób medyczny, przeznaczony do szybkiego i skutecznego działania zapobiegającego i łagodzącego typowe objawy trądziku słabo i średnio rozwiniętego. Produkt zawiera kwas salicylowy o stężeniu 0,5 %. 



Producent zaleca aplikację 2-3 razy dziennie na poddawany kuracji obszar skóry. W moim przypadku było to punktowe nanoszenie produktu na niespodzianki, które wyskakują mi co jakiś czas. Aplikacja jest bardzo prosta ponieważ produkt posiada specjalny aplikator, który ułatwia nanoszenie produktu i ogranicza kontakt z dłońmi. 


Produkt nakładamy prosto z butelki na twarz. Jeśli chodzi o mojego odczucia, to niestety jest trochę rozczarowana, ponieważ produkt pachnie bardzo alkoholowo, wręcz śmierdzi spirytusem. Działania niestety nie zauważyłam żadnego. Nanosiłam produkt na ledwo co powstały wyprysk oraz na takie, które już były ze mną jakiś czas. Niestety niespodzianki wyskakiwały, a te które już były nie chciały się zagoić w żaden magiczny, szybki sposób. Przy aplikacji produktów skóra była lekko zaczerwieniona i odczuwałam lekkie pieczenie. Po chwili stan ten znikał. Jestem zawiedziona tym produktem i ubolewam nad tym, że się nie sprawdził u mnie. 

SKŁAD : cytrynian trietylu, linolan etylu, kwas salicylowy, GT peptyd-10.

DOSTĘPNOŚĆ 



THIOSPOT INTENSIVE

Krem to drugi nadesłany produkt. Przeznaczony on jest dla skóry, która posiada przebarwienia pigmentacyjne. Takich plam możemy nabawić się przez słońce, terapie doustnymi środkami antykoncepcyjnymi itp. Ja owych plam nie posiadam, ale za to na mojej twarzy gości parę przebarwień potrądzikowych, które zostały z tego lata. Są dosyć świeże tak więc, uradowałam się na myśl o tym kremie. Krem za zadanie ma złuszczać i rozjaśniać martwe komórki naskórka. Produkt posiada również bardzo wysoki filtr UVB i UVA ( SPF 50+ bardzo wysoka ochrona). Kiedy tylko przeczytałam, że krem będzie złuszczał i rozjaśniał przystąpiłam do testów. 


Nakładałam krem dwa razy w ciągu dnia. Rano kiedy to oczyściłam skórę z resztek wieczornej pielęgnacji oraz wieczorem jako uzupełnienie mojej kuracji kwasami. Jeśli jeszcze ktoś nie czytał odsyłam Was tutaj.  Produkt posiada bardzo lekką konsystencję co mnie zdziwiło, ponieważ zazwyczaj kremy z wysokimi filtrami są tłuste i ciężkie. Bardzo dobrze sprawdza się jako krem pod makijaż tzn. nie roluje się, szybko się wchłania i pozostawia twarz przyjemną w dotyku. Posiada również bardzo wygodny aplikator, który ułatwia wydobycie produktu na zewnątrz. 

Składniki aktywne: kwas liponowy, linolan etylu, kwas oktadekadienowy. 




Po miesiącu stosowania zauważyłam, że koloryt mojej cery się wyrównał a przebarwienia potrądzikowe leciutko się rozjaśniły. Jest to również zasługa stosowania kwasów. Bardzo polubiłam się z tym produktem i muszę przyznać, że jako krem na dzień sprawdza się idealnie. Przy aplikacji nie zauważyłam pieczenia ani mrowienia. Nie odnotowałam również widocznego złuszczenia się naskórka, ani suchej skóry. Wręcz przeciwnie skóra jest dosyć mocno napięta i bardzo dobrze nawilżona. Podsumowując krem u mnie zdobył naprawdę bardzo dobrą ocenę, a niestety lotion wypadł bardzo słabo. Z czystej ciekawości mam ochotę jeszcze na rolle, dostępny z tej samej serii produktów Thiospot. Dla napiętej, rozjaśnionej i dobrze nawilżonej skóry warto wypróbować ten krem.

Podsumowując uważam, że firma ma naprawdę dosyć ciekawe produkty i warto je wypróbować. U mnie najlepiej spisał się krem, który polecam osobą z lekkimi przebarwieniami takimi jak moje. Lotion przypuszczam, że sprawdzi się na skórze, która posiada dosyć słaby objaw trądziku.

FACEBOOK SYNCHROLINE

Produkty możecie nabyć w aptekach takich jak: Ziko, Super-Pharm oraz aptekach prywatnych.

Ciekawa jestem czy spotkaliście się już z tą firmą ?? Koniecznie dajcie znać czy skusili byście się na ich produkty ?? 

Pozdrawiam Kasia 


Prześlij komentarz
Copyright © 2014 kassiiaa.blogspot.com , Blogger