PRZEGLĄD DROGERYJNYCH PODKŁADÓW / DLACZEGO SIĘ Z NIMI NIE POLUBIŁAM ?

Jestem ciągle w trakcie poszukiwania swojego idealnego podkładu do twarzy. Czy kiedykolwiek taki znajdę nie mam pojęcia, ale do tej pory próbowałam już wiele marek. W dzisiejszym poście chciałam Was zaprezentować cztery drogeryjne podkłady, które miałam okazję testować. Jeśli jesteście ciekawi zapraszam poniżej, może parę słów na ich temat pomoże komuś innemu w znalezieniu tego idealnego. 

podkład nearly naked 120

REVLON NEARLY NAKED, 120 VANILLA 
_____________________
Podkład na bazie zielonej herbaty oraz olejku jajoba, ujednolica skórę i nadaje jej blask i świeży wygląd. Dlaczego nie stał się moim najlepszym podkładem ? Już Wam mówię dlaczego z niego zrezygnowałam.Podkład po nałożeniu podkreślał i wchodził w załamania na twarzy. Mimo, że producent zapewnia efekt blasku i świeżego wyglądu w moim przypadku był to efekt podkreślonych suchych skórek. Niestety nie sprawdził się w przypadku mojej mieszanej cery, która zarazem jest tłusta ale i sucha w niektórych miejscach. Jeśli chodzi o odcień 120 Vanilla, ma on tony żółte i jest to jeden z niewielu podkładów, które takie posiada. Jego krycie jest średnie, chamsko wchodzi w pory i niestety nie jest to podkład dla cer mieszanych. Bardziej widzę, go u osób o cerze normalnej. Plus dla podkładu, że posiada SPF 20. 

catrice mall matt plus

CATRICE ALL MATT PLUS, 015 VANILLA BEIGE
___________________
Mimo, że podkład pojawił się w moich wrześniowych ulubieńcach i troszkę go polubiłam, niestety nie stał się moim najlepszym podkładem. Jego konsystencja jest bardzo fajna, z tego względu, że przy nakładaniu czujemy mega nawilżenie na buzi. Jeśli chodzi o jego mat, to utrzymuje się parę godzin na buzi, lecz niestety co robi przy dłuższym używaniu już go skreśla z mojej listy tych ulubionych. Podkład zapycha, zapycha w taki sposób, że nie nadaję się do użytku codziennego. Pierwsze trzy dniu jest super, później moja twarz się buntuje i odwdzięcza wysypem podskórnych nieprzyjaciół. Jeśli chodzi o jego zapach, wiem że wielu osobą nie przypadł do gustu. Plusem jest to, że podkład nie jest na bazie olejku i dlatego go zakupiłam. Myślałam, że będzie odpowiedni dla cery mieszanej niestety nie. Jeśli chodzi o odcień to trochę utlenia się na skórze po nałożeniu i mam wrażenie, że ciemnieje. Osoby o bladej skórze, raczej nie znajdą dla siebie odcieniu. 

catrice matt mousse

CATRICE 12 MATT MOUSSE , 020 NUDE ROSE
___________________
O tym podkładzie pisałam Wam już kiedyś. Kompletny niewypał i nie polecam tego podkładu nikomu. Straszny zapychacz, który według jednak producenta ma być lekki i przyjemny dla naszej cery. Perfekcyjne krycie i perfekcyjna maska na buzi. Nie wiem szczerze co mnie skłoniło do jego zakupu, chyba ten marketingowy chwyt lekkości i braku uczucia na buzi. Niestety odcień jest mega pomarańczowy i ciemnieje jeszcze bardziej na buzi. Także jednym słowem - dziękuje!

revlon color stay

REVLON COLOR STAY , 150 BUFF
________________
Ten pan to mój jeden z tych podkładów, które w jakimś stopniu się sprawdzają, lecz no nie ukrywajmy jest ciężki dla skóry. Podkład ten lubiłam, ponieważ ładnie kryje wszelkie niespodzianki czy też przebarwienia. Zapach mi nie przeszkadza, lecz szkoda, że zapycha. Jedynie kiedy po niego mogę sięgnąć to na większe wyjście. 


Powyżej możecie zobaczyć odcienie poszczególnych produktów. Chciała bym Was prosić o to, jeśli macie cerę mieszaną, skłonną do zapychania polecacie jakiś Wasz ulubiony podkład ?? Będę ogromnie wdzięczna. 

Pozdrawiam cieplutko Kasia. 
Prześlij komentarz
Copyright © 2014 kassiiaa.blogspot.com , Blogger