PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ PRZYJACIELEM WŁOSOMANIACZKI

Każda włosomaniaczka dobrze wie o tym, że płynu do higieny intymnej możemy używać zamiast szamponu. Jest on nie tylko dobrym przyjacielem dla mnie ale i dla większości z Was. W dzisiejszym poście chciała bym troszkę bardziej przybliżyć jego działanie na skórę głowy, dla tych którzy jeszcze się z nim nie polubili. 


DLACZEGO PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ DOBRZE DZIAŁA NA WŁOSY ?
_______________________
Z tym pytaniem większość z Was nie powinna mieć większych trudności. Większość płynów do higieny intymnej zawiera w swoich składzie kwas mlekowy, który bierze czynny udział w odbudowanie naszych ceramidów, zawartych we włosach. Ceramidy naszym włosom zapewniają miękkość, sprężystość oraz odpowiednie nawilżenie. Włosy stają się bardziej elastyczne. Dzięki zawartości kwasu mlekowego płyn świetnie oczyszcza skórę głowy z wszelkich zanieczyszczeń, odblokowuje ujścia gruczołów łojowych i eliminuje bakterie tworzące stany zapalne na skalpie. 

UŻYWAĆ DO KAŻDEGO MYCIA WŁOSÓW ?
____________________
Oczywiście, że nie. Płyn do higieny intymnej świetnie sprawdzi się jako produkt, użyty raz/ dwa razy w tygodniu w zależności od częstotliwości mycia naszych włosów. Osobiście płynu używam co drugie mycie. 

KTÓRE PRODUKTY WARTO WYPRÓBOWAĆ ?
_____________________
Posiadam swoje dwa ulubione płyny do higieny intymnej, które stały się moimi najlepszymi przyjaciółmi w wyjątkowych sytuacjach. Co znaczy wyjątkowa sytuacja ? Już tłumaczę. Posiadam dosyć wrażliwą skórę głowy, która lubi się buntować i odwdzięczać łupieżem oraz swędzeniem. Dlatego moja rezygnacja z szamponów z silnymi detergentami oraz SLS stała się najlepszą decyzją jaką kiedykolwiek podjęłam w swoim włosomaniactwie. Sięgnięcie po płyny do higieny intymnej okazało się kolejnym bardzo dobrym krokiem. Czasem jednak zdarzy się, że mój skalp swędzi, wtedy właśnie sięgam po płyn i problem znika. Wracając do dwóch ulubionych produktów są nimi...

PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ FACELLE 
_________________
To ju klasyk wśród dobrych płynów. Każde je dobrze zna i nie muszę o nich dużo pisać. W drogerii można znaleźć trzy rodzaje tego płynu. U mnie najlepiej sprawdza się wersja z aloesem. Jego skład jest bardzo naturalny. Kwas mlekowy znajdziemy już na czwartym miejscu zaraz po łagodnej substancji myjącej z kokosa. Płynu trzeba używać troszkę więcej aby dobrze wymasować i oczyścić skórę głowy. Nie pieni się jak normalny szampon, ale mi to w zupełności nie przeszkadza.

płyn do higieny intymnej facelle

PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ BIAŁY JELEŃ KOZIE MLEKO 
_________________________
To mój dosyć nowo poznany przyjaciel, bo odkryłam jego cudowne działanie jakoś w połowie października, ale wiem że zostanie już ze mną na stałe. Ten produkt również posiada bardzo krótki i dobry skład dla naszego skalpu. Również zawiera dobroczynny kwas mlekowy. Plusik dla producenta za pompkę, jest bardzo wygodny w użyciu. 

płyn do higieny intymnej biały jeleń kozie mleko

Oczywiście jak to najzwyczajniej w świece bywa, nie każda z Was się z nim polubi. Nie mogę Wam zagwarantować, że się z nimi zaprzyjaźnicie, ale warto spróbować i testować. Musicie same dojść do tego, czy Wasze włosy i skalp głowy lepiej czują się po umyciu takim płynem. U mnie płyn to już nieodłączny punkt w pielęgnacji moich włosiąt. A jak jest w przypadku osób, które już próbowały ich używać ? Jak wrażenia ? Sprawdzają się , czy raczej im podziękujecie. Chętnie poczytam co myślicie w komentarzach. 

Pozdrawiam Kasia

_________________________________________________________
ZAPRASZAM NA INSTAGRAMA

Prześlij komentarz
Copyright © 2014 kassiiaa.blogspot.com , Blogger