CZEŚĆ JESTEM DOKŁADNIE TYM CZEGO SZUKAŁAŚ / PEELING IMPREZOWY KOKOS BODY BOOM

20 stycznia 2016
Jeśli kojarzycie markę Body Boom to zapewne po cudnych peelingach kawowych, które robią ostatnimi czasy furorę w internecie. Z tego względu, że jestem maniaczką domowego peelingu kawowego nie mogłam przejść obojętnie obok tego " Pana " i nie spróbować go w zaciszu domowej łazienki. Spróbowała, oceniłam ale czy się zakochałam ? O moich wrażeniach możecie poczytać niżej. 


peeling kokosowy kawowy body boom

NAJBARDZIEJ ROZCHWYTYWANY PEELING  W POLSCE ?
________________________
Stworzony z najlepszej kawy i wielu innych składników tak producent opisuje swój produkt. Muszę przyznać, że marka ma świetny marketing, opakowanie oraz to w jaki sposób prezentuje produkt. Wszelkie opisy na opakowaniu napisane są w taki sposób, że kiedy je czytam mam ochotę w tym momencie iść pod prysznic. Producent obiecuje nam zredukowany cellulit, złuszczona i odżywioną, nawilżoną i wygładzoną skórę oraz jej regenerację i powstrzymanie przed starzeniem. Wiem doskonale jakie działanie ma kawa i już nie jeden raz przekonałam się o jej cudownej mocy na moim ciele. Ten peeling dodatkowo posiada w sobie kokos i nie na daremno został nazwany imprezowym kokosem. Kiedy słyszę wyraz kokos od razu na myśl przychodzi mi mój ulubiony drink Malibu tak więc coś w tym jest. Produkt dodatkowo ma neutralizować oznaki zmęczenia i ma dużo kwasu laurynowego, który jest substancją antybakteryjną pomagającą budować barierę ochronną skóry.

peeling kokosowy kawowy body boom

JAKIE EFEKTY ZAFUNDOWAŁ MI TEN KTOŚ ?
____________________
Po pierwsze jego zapach za każdym razem kiedy biorę produkt do ręki powala mnie na kolana. Świeżo zmielona kawa połączona z kokosem - obłęd ! Ten to uwielbia takie zapachy będzie zachwycony. Po drugie użycie tego produktu jest banalnie proste, nawilżam skórę wodą, nakładam produkt i masuję okrężnymi ruchami i pozostawiam go na 10 minut. Później całość zmywam i nakładam na wilgotne ciało oliwkę. Po trzecie peeling działa i nie jest to dla mnie zaskoczeniem. Kawa ma cudowne właściwości, o których już nie raz wam pisałam. Skóra po użyciu tego produktu jest miękka, delikatna w dotyku i pięknie pachnie. Szkoda, że zapach utrzymuje się tylko chwilkę na ciele - ale za to łazienka pachnie przez dłuższy czas. Przy bardzo regularnym stosowaniu zauważyłam, że skóra w okolicach ud i pośladków jest bardziej spięta. Jestem zwolenniczką i wierzę w produkty antycellulitowe pod warunkiem, że będzie się ich używało regularnie ! Każdy produkt stosowany regularnie z dłuższym czasem użytkowania przynosi nam efekty. Czasem są one mniej lub bardziej widoczne, ale są. Jestem zachwycona opakowanie i zapachem produktu, bardzo miło każdego wieczorku spotykałam się z nim pod prysznicem. Teraz już wiem, dlaczego tyle kobiet i dziewczyn jest nim zachwycone. Sama się zauroczyłam. Peeling kosztuje dosyć dużo, ponieważ aż 65 zł za 200 gram produktu, który ważny jest przez 6 miesięcy. Jeśli chodzi o jego wydajność to starczył mi na dwa miesiące używania ( co trzeci wieczór ), 4 łyżki peelingu na okolice brzucha, ud i pośladków. Reszta obszaru mojego ciała nie wymaga tak częstego złuszczania. Moim zdaniem warto było wypróbować ten produkt. Dzięki niemu poznałam nowe połączenie kawy z kokosem.

peeling kokosowy kawowy body boom

Na insta możecie dodawać swoje selfie z peelingiem i wygrać kolejne opakowanie. Starczy, że wrzucając zdjęcie dodacie @bodyboom_official oraz #kisskissboomboom 

tutaj macie instagrama i facebooka jeśli jesteście ciekawi więcej informacji na temat produktów. 

Ciekawa jestem czy znacie tego pana i czy umówiły byście się z nim na randkę ?? Koniecznie dajcie znać jakie wersje zapachowe miałyście okazję używać. Wiem, że są dostępne jeszcze trzy inne. 

Pozdrawiam Kasia 








SZABLON BY: PANNA VEJJS.