CZY PICIE MLEKA KROWIEGO ŹLE WPŁYWA NA CERĘ ? CZY PICIE MLEKA NASILA TRĄDZIK ?

3 sierpnia 2016
No właśnie , czy spożywanie mleka krowiego, jest dobre dla naszej cery ? Na to i wszystkie inne pytania związane z odstawieniem mleka krowiego, chciała  bym Wam dzisiaj odpowiedzieć w moim poniższym poście. Wszystko to co napiszę, będzie prawdą zaczerpniętą z mojego własnego doświadczenia. Niestety byłam i jestem do dziś nieszczęśliwą posiadaczką cery, który bardzo lubi się buntować. Jeśli interesuje Was jak odstawienie laktozy, wpłynęło na mój stan cery zapraszam poniżej. 



Z trądzikiem walczyłam ponad 12 lat. Do dziś coś nie coś pojawia się na mojej skórze, ale wiem jak w końcu sobie z tym problemem radzić. Dwa lata temu, kiedy to już nie wierzyłam w totalnie nic co mogło by mi uleczyć cerę, pomóc z tą paskudną "chorobą" i przynieść ulgę w "cierpieniu" natrafiłam na artykuł w sieci dotyczący zmiany stylu życia i jedzenia. Pewien chłopak opisywał swoją katorgę związaną z trądzikiem: ... jak to nic mu nie pomaga, żadne leki nie dają pozytywnych efektów lub dają ale na bardzo krótką chwilę [...]. Wspomniał tam o zmianie swojej diety, że dzięki temu jego cera bardzo się poprawiła . Odstawił na pierwszym miejscu mleko i wszystkie jego pochodne produkty. Po pozytywnym odbiorze jego wypowiedzi postanowiłam również spróbować i wyłączyć ze swojej diety nabiał, a głównie mleko krowie - które jak chyba każdy, spożywałam w przysłowiowych " dwóch szklankach dziennie". Wykluczenie nabiału nie było taką prostą sprawą, jak mogło mi się to wydawać po przeczytaniu artykułu, tego chłopaka. Na początku pamiętam, że odstawiałam produkty mleczne bardzo powoli i stopniowo, obserwując swoją cerę i jej zachowanie. Muszę powiedzieć, że po dwóch tygodniach bez mleka, na cerze nie pojawiło się nic ( a pojawiały się okropne, bolące, duże podskórne cysty - nie w jednym miejscu ale niestety na całej twarzy). Nie sądziłam, że mleko może aż tak bardzo wpływać na mój stan cery. Dlaczego nikt wcześniej z dermatologów, lekarzy nie mógł mi powiedzieć, że przyczyną może być mleko krowie a mój organizm nie toleruje laktozy. Naprawdę żałuję, że wcześniej nie interesowałam się moją dietą, tylko nachalnie szukałam produktów do cery, które wyleczą mój trądzik. Wydawałam kolejne pieniądze na dermatologów i wszystkie ich przepisywane maści, tabletki itp, które i tak nie pomogły, a czasem o wiele bardziej pogarszały mój stan cery... 





Dlaczego mleko tak negatywnie wpływa na stan naszej cery ? O tym, również niestety nie wiedziałam wcześniej, dopiero przy odstawieniu mleka i zainteresowaniu się bardziej jego działaniem na skórę, dowiedziałam się, że trądzik dotyczy ok. 60-80% populacji, we wszystkich grupach wiekowych. W jego powstawaniu istotną rolę odrywa wiele czynników - m.in stres, namnażanie bakterii (Propionibacterium Acnes), zaburzenia hormonalne czy geny. Jednym z produktów, któremu przypisuje się negatywny wpływ na stan cery jest mleko krowie i jego przetwory Dlaczego tak się dzieje? Czynników mających na to wpływ jest kilka, z czego najważniejszy to... IGF-1.


  1. W mleku, znajduje się mnóstwo hormonów wzrostu. Ten konkretny hormon to insulinopodobny czynnik wzrostu IGF-1, który może prowadzić do szybszego starzenia skóry, zwiększonej ilości martwych komórek skóry i nasilonego trądziku. Wbrew powszechnemu przekonaniu, nie jest on zabijany podczas pasteryzacji, homogenizacji czy trawienia, lecz krąży w krwiobiegu. Czynnik IGF-1 wraz z insuliną wpływa na produkcję męskich hormonów w organizmie, których nadmiar powoduje wzmożoną produkcję łoju. Dodatkowo, hormon wzrostu IGF-1 może wywołać namnażanie się komórek naskórka zwanych keratynocytami, co również związane jest z powstawaniem trądziku.
  2. Głównym hormonem pobudzającym wydzielanie łoju jest testosteron, a właściwie jego pochodna – dihydrotestosteron, w skrócie DHT. To hormon, który naturalnie występuje w mleku. Gruczoły łojowe wyposażone są w receptory androgenowe, które po połączeniu z androgenem stymulują wydzielanie łoju, przy czym DHT jest 5-10 razy mocniej przyciągany przez te receptory niż testosteron. Zwiększona produkcja sebum sprzyja rozwojowi bakterii,  które są przyczyną powstawania trądziku. Należy mieć na uwadze, że nie jest to wyrób, który dodaje się do mleka, a hormon obecny już na etapie produkcji mleka w ciele krowy.

  3. Mleko uruchamia wydzielanie insuliny przez trzustkę. W większości przypadków, jej wyższe stężenie powoduje większe problemy z trądzikiem.  Z kolei insulina stymuluje wydzielanie insulinopodobnego czynnika wzrostu IGF-1. Z tego powodu, osoby ze skłonnością do wyprysków powinny unikać wszelkich pokarmów wywołujących gwałtowny skok insuliny. Oprócz mleka, należą do nich rafinowane cukry i produkty zbożowe, które zamieniają się w glukozę i bardzo szybko przenikają do krwi, zmuszając trzustkę do błyskawicznej produkcji insuliny, aby obniżyć poziom cukru we krwi.
  4. Gdy zranimy jakąś część ciała lub gdy chorujemy, nasz organizm walczy ze stanem zapalnym – w odpowiedzi wokół uszkodzonego miejsca pojawia się zaczerwienienie i obrzęk. To samo dzieje się, gdy bakterie wywołujące trądzik wdzierają się do porów. Twój organizm wyczuwa wroga, a jego naturalną odpowiedzią jest obronna.  Zwykle jest to pożądane działanie, ale dla kogoś, kto cierpi z powodu trądziku może to być duży problem! Niestety, współczesne produkty mleczne są nafaszerowane pestycydami, dioksynami, antybiotykami, hormonami i wielu innymi substancjami dodanymi. Każda z tych dodatkowych substancji chemicznych w mleku może prowadzić do stanu zapalnego w organizmie, a ponieważ ten próbuje się bronić, to może prowadzić to do zaostrzenia trądziku.
Kurcze od lat wszędzie trąbią, że picie mleka jest niezbędnym elementem naszej dziennej diety. Od lat wkładali nam do głów, że mleko to cudowny płyn dla naszego organizmu, wzmacnia kości, chroni przed osteoporozą, a tym czasem jak twierdzi doktor Eugeniusz Zbigniew Siwik, autorytet w dziedzinie ginekologii i położnictwa - mleko, wbrew powszechnemu mniemaniu, nie wzmacnia kości, tylko je osłabia. Zawarte w nim białko wypłukuje wapń z organizmu. Niestety ale mleko jest ogromnym balastem dla naszego żołądka i ciała. 


Ważną rzeczą jest to, że trądzik ma wiele podłoży. Nie koniecznie musi być wywołany nietolerancji laktozy, ale piszę o tym dlatego, żeby osoby które mają z cerą problem może wzięły by to pod uwagę. A może nóż- widelec będzie to jedna z głównych rzeczy, które powoduje wasze pogorszenie się cery. Oczywiście odstawienie mleka krowiego było sukcesem w moim przypadku "walki z trądzikiem" , ale nie tylko to spowodowało poprawę cery, nie koniecznie tak samo musi być u kogoś innego. Należy tutaj również mieć na uwadze pielęgnację i wiele innych czynników, o których mogę Wam napisać w kolejnych postach- jeśli oczywiście jesteście ciekawi.  Nie śmiem napisać, że nie należy spożywać mleka, ale może warto go ograniczyć. Poobserwujmy cerę, jak zachowuje się po wypicie szklanki mleka, czy też spożyciu miski płatków kukurydzianych z mlekiem krowim. Niestety u mnie tak jest, że po zjedzeniu mleka bądź jego wypiciu na drugi dzień wyskakują mi podskórne krostki, które goją się tygodniami. Tak więc już z własnego doświadczenia nie piję mleka i staram się go omijać - walka z zaostrzonym trądzikiem wygrana i nie mam ochoty do niej wracać. 

A wy co myślicie o piciu mleka ? Jedni mówią, że nawet twarz nim przemywają - owszem może dobrze podziałać - Kleopatra nie narzekała na stan skóry - ale jego picie już niestety może, mieć ogromnie zły wpływ. Podzielcie się swoimi doświadczeniami. 

Pozdrawiam Kasia :*







SZABLON BY: PANNA VEJJS.