RECENZJA: BIELENDA ZMYSŁOWY OLEJEK DO CIAŁA MULTIFAZOWY NAWILŻENIE

Hej! Nie che mi się wierzyć, że już wrzesień - matko jak ten czas szybko leci, jeszcze nie dawno pakowałam się na wakacje a teraz już pozostały po nich tylko wspomnienia. Ale nie ma się co smucić po przed nami również piękna pora roku. Aby zachować wakacyjne wspomnienia na dłużej i pięknie miękką i gładką skórę w dotyku warto sięgnąć po mój sierpniowy ulubieniec, a jest nim multifazowy zmysłowy olejek do ciała marki Bielenda. Postanowiłam coś nie coś więcej o nim napisać poniżej, także zapraszam. 


OLEJEK DO CIAŁA , NAMIĘTNE NAWILŻENIE 
_________________________________________________________________________________________________________________________________

Multifazowy olejek do ciała zawiera w sobie prawdziwą moc naturalnych pielęgnacyjnych olejków marula i z czarnej porzeczki. W połączeniu ze zmysłowymi słodkimi nutami zapachowymi kwiatów frangipani sprawia, że dbanie o skórę staje się przyjemne i relaksujące. Po zmieszaniu energicznym wstrząśnięciem wszystkich trzech faz powstaje niezwykły „koktajl” , który w aksamitny sposób rozprowadza się po ciele, nadając skórze wyjątkowej miękkości i satynowego wykończenia. Idealny dla skóry przesuszonej i wymagającej nawilżenia. Więcej o tym produkcie, możecie przeczytać na stronie producenta tutaj.



Skład : 



Zerkając na skład znajdziemy w nim takie składniki jak : olej marula , olej z czarnej porzeczki. Myślę, że skład jest w miarę ok. Jego pojemność to 150 ml a cena 18,99 zł ( rossmann ) oraz ( sklep bielenda). Olejek po wstrząśnięciu zmienia się z trzech kolorów w jeden różowo- fioletowy. Samo opakowanie jest super, ponieważ aplikujemy go za pomocą aplikatora i wsmarowujemy w ciało. Więc bardzo przyjemna aplikacja nie wymagająca rozlewania olejku z butelki na ręce a później na ciało. Wydajność super.


WRAŻENIA, EFEKTY I DLACZEGO STAŁ SIĘ MOIM ULUBIEŃCEM 
_________________________________________________________________________________________________________________________________

Pokochałam go za zapach - taki świeży, słodki - kwiatowy ale nie duszący i nachalny. Idealny po kąpieli aby popsikać i wsmarować w ciało- rozkoszując się przy tym jak nigdy. Super nawilża, skóra po wsmarowaniu jest przyjemnie gładka - delikatnie lepiąca ale to znika z upływem czasu. Świetnie sprawdził się na wyjeździe - nie zajmuje dużo miejsca w walizce. Świetnie prezentuje się na opalonej skórze - dodaje jej zdrowego blasku. Olejek jest mega i zostanie już ze mną na dłużej. Co tu dużo pisać - polecam wypróbować go na własnym ciele. 

Znacie ? Lubicie ? Skusiłybyście się ? Koniecznie dajcie znać w komentarzach, będzie mi bardzo miło i z chęciom poznam Wasze zdanie.

Pozdrawiam Kasia :*


Prześlij komentarz
Copyright © 2014 kassiiaa.blogspot.com , Blogger