VALLDEMOSSA / MIRADOR DE GORG BLAU / ZWIEDZAMY ZACHODNIĄ CZĘŚĆ MAJORKI / REPORTAŻ FOTOGRAFICZNY

Witajcie, dziś kolejna część z naszego urlopu spędzonego na Majorce. Dziękuje serdecznie za tak ciepłe słowa w pierwszej części to natchnęło mnie jeszcze bardziej do stworzenia kolejnych - jesteście kochani, bez Was nie było by chęci pisania. Bez przeciągania zapraszam poniżej. 

Część pierwsza - Majorka / Porto Colom 

Valldemossa / Mirador De Gorg Blau  - zwiedzamy zachodnią część wyspy 

Postanowiliśmy wynająć samochód i zwiedzić trochę wyspę. Udaliśmy się wpierw do Palmy - stolicy Majorki, ale niestety deszcz nas wypłoszył i postanowiliśmy jechać dalej. Naszym celem była urokliwa miejscowość Valldemossa, znajduje się 17 kilometrów od stolicy wyspy – Palma de Mallorca. Położona jest 435 metrów nad poziomem morza w rejonie pasma górskiego Sierra de Tramuntana, które rozciąga się na przestrzeni 80 kilometrów północnego wybrzeża wyspy. Valldemossa posiada bogate surowce naturalne, w tym roślinność taką jak drzewka oliwne, drzewa migdałowca oraz dęby. 


Ciasne uliczki tworzą niepowtarzalny klimat. Wzdłuż rozciągają się sklepiki oraz kawiarnie i restauracje. Okolica jest raczej spokojna i przyjemna do relaksu. W sezonie z pewnością jest tutaj mnóstwo ludzi. Polecam wybrać się z samego rana, aby z łatwością znaleźć parking oraz miejsce w knajpach oraz na spokojnie pospacerować po miasteczku. 




Miasteczko ma wąskie uliczki i piękne zaułki. Po zwiedzaniu daliśmy się do kawiarni na pyszne cocas de patata- bułeczki ziemniaczane, do tego kakao w szklanej butelce i kawa. Po pysznej uczcie udaliśmy się dalej w głąb gór aż do Cala Sant Vicenc.



" To właśnie kawiarnia, w której możecie dostać ten miejscowy smakołyk " 

Dalej jedziemy wąskimi i niebezpiecznymi drogami w stronę Jeziora Mirador De Gorg Blau
położonego między górami. 



Przy Jeziorze znajduję się Parking gdzie możecie spokojnie zostawić samochód i udać się na spacer. Po drodze można spotkać lokalne, górskie Kozice. Miejsce to jest pełne spokoju, można się tutaj wyciszyć i po obcować z naturą. 



I na tym dziś zakończę kolejną część wpisu z naszej wyprawy na Majorkę, wkrótce kolejna na którą już teraz zapraszam. Mam nadzieję, że choć na chwilę zabrałam Was ze sobą w to urocze miejsce na Ziemi. Ktoś był ? Miał okazję zwiedzić Valldemossa ? Koniecznie dajcie znać w komentarzu. 

Pozdrawiam Kasia :* 

Prześlij komentarz
Copyright © 2014 kassiiaa.blogspot.com , Blogger